"Jak ktoś zdobywa sto bramek, nie może być słaby"

- Tylko ci, co nie znają futbolowych realiów wyśmiewali sukcesy Sosina na Cyprze - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" były trener reprezentacji Polski Jerzy Engel. Biało-czerwoni w meczu towarzyskim w Rijadzie pokonali Arabię Saudyjską 2:1. Obie bramki dla Polski były dziełem Łukasza Sosina.

- Jak ktoś na Cyprze zdobywa sto bramek, to nie może być słaby. Z tej ligi wielu piłkarzy szło do silnych klubów i myślę, że tak samo będzie z Łukaszem. Sam podpowiadałem jego kandydaturę do kadry w PZPN - dodał Engel.

Reklama

- Wynik jest ważny, bo drużyna Pawła Janasa ma piękny zwyczaj wygrywania. Najważniejsze, że selekcjoner ma wybór, że kandydatów do gry w podstawowym składzie jest więcej niż jedenastu. Im więcej piłkarzy takich jak Łukasz Sosin tym lepiej dla trenera. Jeśli porówna się analogiczny okres sprzed poprzedniego mundialu, to uważam, że jesteśmy w dużo lepszej sytuacji - ocenił Zbigniew Boniek.

- W Rijadzie nie wydarzyło się nic ciekawego. Dobrze, że przyjechał Sosin, bo zawodnicy z kraju niczego nie pokazali. Nikt mnie nie olśnił. Martwi słaba forma Krzynówka. Widać, że nie gra w klubie - stwierdził Janusz Wójcik.

Zobacz galerię zdjęć z meczu Arabia Saudyjska - Polska

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: engel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama