Jak "Kiełbasa" został rasistą

Podpiszesz, że jesteś rasistą i się rozstajemy - usłyszał napastnik Polonii Warszawa Grzegorz Piechna (32 l.) od klubowych działaczy - takie sensacyjne doniesienia przynosi dzisiejszy "Fakt".

- Ja rasistą?! Nigdy w życiu! - odpowiedział były król strzelców ekstraklasy. - No to skierujemy sprawę twojego rasistowskiego zachowania do Wydziału Dyscypliny PZPN - zagrozili działacze. - Proszę bardzo, ja mam czyste sumienie - stwierdził popularny "Kiełbasa".

Reklama

Działacze Polonii Warszawa chcą za wszelką cenę pozbyć się Piechny. Tyle tylko, że w ten sposób, żeby nie płacić mu żadnego odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Pretekstem do zerwania kontraktu z byłym reprezentantem Polski ma być rzekome rasistowskie zachowanie w stosunku do czarnoskórego piłkarza Czarnych Koszul Braina Obema (22 l.).

- Polonia ma zastrzeżenia co do zachowania Piechny. Szczegóły ujawnimy w odpowiednim czasie - oświadcza prezes warszawskiego klubu Jerzy Klockowski. - To śmieszne! Jaki rasizm? Pan Klockowski nie wie, jak ze mną rozwiązać kontrakt, to wymyślił taką bzdurę. Te oskarżenia są kompletnie wyssane z palca - śmieje się Piechna, który z Polonią ma ważny kontrakt jeszcze przez dwa lata. - Zaproponowałem, żebyśmy się rozstali jak dorośli ludzie.Klub zapłaciłby mi za dwa, trzy miesiące z góry i rozwiązalibyśmy umowę polubownie. Ale zamiast tego usłyszałem, że jestem rasistą. A ja mam całą całą drużynę jako świadków, że coś takiego nigdy nie miało nigdy miejsca.

Więcej w "Fakcie"

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | Grzegorz Piechna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje