Jagiellonia - Śląsk: W Białymstoku chcą wyjść na zero

Mecz Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław to bodaj najciekawiej zapowiadające się spotkanie 4. kolejki ekstraklasy. Obydwa zespoły, prowadzone przez charyzmatycznych trenerów, preferują bezkompromisowy styl - zawsze walczą o trzy punkty. Można się spodziewać wielu bramek.

W poprzednim sezonie Śląsk zremisował w Białymstoku 2:2, zdobywając gola w samej końcówce. Podopieczni Michała Probierza, wystartowali w znakomitym stylu i w trzech meczach wywalczyli siedem punktów. Już tylko trzech brakuje im, aby odrobić 10-punktową karę za winy korupcyjne. W Białymstoku wszyscy są przekonani, że na "zero" wyjdą już w sobotę wieczorem.

Reklama

Na swoim stadionie "Jaga" jest zespołem bardzo trudnym do pokonania. Kamil Grosicki z Tomaszem Frankowskim są w stanie rozerwać każdą defensywę w naszej ekstraklasie. Trzeba jednak pamiętać, że ekipie z Białegostoku w dotychczasowych spotkaniach dopisywało szczęście. W Bełchatowie Mariusz Ujek nie wykorzystał rzutu karnego, a w spotkaniu z Koroną arbiter nie uznał kielczanom prawidłowego gola. Poza tym ze Śląskiem gospodarze będą musieli sobie poradzić bez Wahana Gevorgyana. Skrzydłowy Jagiellonii ma naderwany mięsień dwugłowy i nie wiadomo, kiedy wróci do treningów. Na problemy zdrowotne narzeka także Hermes. Brazylijczyk ponaciągał sobie mięśnie w okolicach barku. Jego występ w sobotę stoi pod znakiem zapytania Absencja Hermesa byłaby sporym osłabieniem Jagiellonii.

Śląsk zaczął sezon od zwycięstwa 2:0 z Cracovią, potem przegrał 2:3 - w dramatycznych okolicznościach (dwa stracone gole w doliczonym czasie gry) - z Polonią w Warszawie, a w ostatniej kolejce, po ciężkiej walce, okazał się lepszy od Polonii Bytom (2:1). Wrocławianie na daleką wyprawę do Białegostoku wybrali się już w czwartek rano. Po drodze zatrzymali się w na trening w ośrodku w Gutowie Małym.

Ryszard Tarasiewicz zabrał 18 piłkarzy. W porównaniu do poprzedniego spotkania w kadrze zabrakło miejsca dla Kamila BilińskiegoPatryka Klofika. Ich miejsce zajęli Bartosz Kaśnikowski i Robert Menzel z zespołu Młodej Ekstraklasy, który od kilku dni trenuje z pierwszą drużyną. Trudno jednak przypuszczać, aby zawodnicy ci pojawili się na boisku.

Ciekawe czy trener Tarasiewicz zdecyduje się na wstawienie do podstawowego składu Sebastiana Milę. Reżyser gry wrocławskiego zespołu od kilku miesięcy leczył kontuzję. W poprzednim spotkaniu z Polonią pojawił się w samej końcówce.

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław, sobota godz. 18:15

Sędziuje: Robert Małek (Zabrze)

TUTAJ MOŻESZ ŚLEDZIĆ RELACJĘ NA ŻYWO Z MECZU JAGIELLONIA - ŚLĄSK

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | Białystok | Śląsk | jagiellonia | Śląsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje