Jagellonia Białystok - Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)

W sobotnim spotkaniu 4. kolejki ekstraklasy Jagiellonia Białystok wygrała ze Śląskiem Wrocław 2:0 (1:0). Bramki w tym meczu zdobywali wyłącznie obcokrajowcy. Najpierw do siatki Śląska trafił Brazylijczyk Bruno, a następnie Vazgeca pokonał Niemiec Marko Reich.

Od pierwszych minut spotkania lepiej prezentowali się gospodarze, którzy częściej atakowali bramkę rywala. Śląsk nieoczekiwanie cofnął się do defensywy i ładnych, podbramkowych akcji podopiecznych trenera Ryszarda Tarasiewicza było jak na lekarstwo. W ekipie "Pszczółek" świetnie prezentował się Bruno, który na tle pozostałych zawodników wyróżniał się celnymi podaniami i nienaganną techniką.

Reklama

Dobra dyspozycja Brazylijczyka zaowocowała w 20. minucie, kiedy to Jagiellonia wyszła na prowadzenie. Gospodarze wykonywali wrzut z autu na wysokości pola karnego Śląska. Futbolówkę przejął Alexis Norambuena, zagrał na szesnasty metr do Bruno, a ten precyzyjnym strzałem po ziemi w prawy róg bramki pokonał golkipera Śląska!

Po stracie gola goście wzięli się do pracy i zaczęli groźniej atakować. Od tego momentu to Jagiellonia cofnęła się na własną połowę, a goście z Wrocławia konstruowali ofensywne akcje. Pod polem karnym Śląska na kontry czekał osamotniony Tomasz Frankowski.

W 27. minucie w szesnastce "Jagi" faulowany był Sebastian Dudek, ale arbiter nakazał grać dalej. Z taką decyzją nie mogli pogodzić się piłkarze Śląska, ale ich protesty na nic się zdały.

Na przerwę gospodarze schodzili ze skromną, jednobramkową przewagą.

Po zmianie stron Śląsk szybko próbował strzelić wyrównującego gola, ale świetnie spisywała się białostocka obrona. Akcje gości kończyły się na trzydziestym metrze przed bramką Gikiewicza, a zawodnicy Jagiellonii imponowali zadziornością i walczyli o każdy centymetr boiska. "Pszczółki" nastawiły się na kontry i taka taktyka okazała się strzałem w dziesiątkę.

W 80. minucie niezdecydowanie Antoniego Łukasiewicza wykorzystał Niemiec Marko Reich, pognał z piłką w pole karne, z łatwością minął Vazgeca i wpakował piłkę do siatki!

Goście do samego końca walczyli o honorowe trafienie, ale nie potrafili przełamać defensywy Jagiellonii.

Jagiellonia Białtystok - Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)

Bramki: Bruno (20.), Reich (80.)

Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Pavol Stano. Śląsk Wrocław: Krzysztof Ulatowski, Janusz Gancarczyk.

Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów 5 600.

Jagiellonia Białystok: Rafał Gikiewicz - Igor Lewczuk, Pavol Stano, Andrius Skerla, Alexis Norambuena - Hermes Soares , Bruno , Paweł Zawistowski, Dariusz Jarecki (50. Thiago Rangel Cionek) - Kamil Grosicki (67. Marco Reich), Tomasz Frankowski (73. Remigiusz Jezierski).

Śląsk Wrocław: Ivo Vazgec - Krzysztof Wołczek, Piotr Celeban, Amir Spahić, Mariusz Pawelec - Marek Gancarczyk (81. Tadeusz Socha), Sebastian Dudek (71. Sebastian Mila), Antoni Łukasiewicz, Krzysztof Ulatowski, Janusz Gancarczyk - Tomasz Szewczuk.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU: JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ŚLĄSK WROCŁAW

Czytaj także:

ARKA GDYNIA - WISŁA KRAKÓW 0:1

ZAGŁĘBIE LUBIN - RUCH CHORZÓW 0:1

GKS BEŁCHATÓW - PIAST GLIWICE 0:1

POLONIA BYTOM - KORONA KIELCE 1:0

POLONIA WARSZAWA - LECHIA GDAŃSK 0:1

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | Niemiec | goście | Lubin | polonia | bramki | Ekstraklasa | bruno | Śląsk | jagiellonia | Białystok | Śląsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama