Jaga wreszcie z kapitanem

Kapitan białostockiej Jagiellonii, Hermes Neves Soares, który w meczu 6. kolejki Ekstraklasy z Wisłą Kraków naciągnął wiązadła boczne stawu kolanowego, w poniedziałek po raz pierwszy wyszedł na trening.

- Na razie tylko truchtam, ale jeżeli wszystko będzie w porządku za dwa tygodnie powinienem już normalnie trenować - poinformował podczas poniedziałkowego spotkania Pucharu Ekstraklasy z ŁKS-em Łódź (3:2) Brazylijczyk.

Reklama

Tak więc jest realna szansa, że zobaczymy go na boisku jeszcze w bieżącej rundzie, co jest dobrą wiadomością, gdyż pierwsze diagnozy mówiły, iż Hermes do treningów wróci nie wcześniej niż po sześciu tygodniach, a do gry będzie gotowy dopiero na wiosnę.

Pod nieobecność Brazylijczyka kapitańską opaskę w zespole żółto-czerwonych przejął Słowak Pavol Stano.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Hermes

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama