"Isia" zaczęła podbój Paryża!

Najlepsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska w I rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach Rolanda Garrosa pokonała Paragwajkę Rossaną De Los Rios 6:3, 6:1. Teraz krakowianka zmierzy się z Ukrainką Mariją Korytcewą.

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU RADWAŃSKA - RIOS!

Reklama

Do przejścia pierwszej rywalki w drugim tegorocznym turnieju Wielkiego Szlema Agnieszka potrzebowała niewiele ponad godzinę (dokładnie 68 minut). Polka na pewno nie pokazała pełnej palety swoich umiejętności, ale na to dopiero przyjdzie pora, gdy turniej French Open rozwinie się na dobre.

I set

Aga pewnie wygrała gema przy swoim podaniu. Po chwili serwowała rywalka i choć prowadziła 40:30, to "Isia" wyrównała, by przegrać na przewagi.

W trzecim gemie Polka oddała własne podanie i jej sytuacja zrobiła się trudna. "Isia" była bliska natychmiastowego rewanżu. Przy serwisie Paragwajki prowadziła już 40:15, by pozwolić jej dojść na po 40 i przegrać na przewagi. W ostatniej, długiej wymianie, krakowianka z bekhendu trafiła w siatkę.

Mecz w ogóle zaczął się nerwowo. Sędziowie liniowi spali, w pierwszych czterech gemach musiał sporne sytuacje rozstrzygać główny, który aż trzykrotnie opuszczał swoje stanowisko.

Niekorzystny obrót sprawy obudził sportową złość w Polce. Piątego gema wygrała zdecydowanie, a zakończyła asem serwisowym. Za moment przełamała serwis rywalki i mieliśmy po 3 w gemach.

W siódmym gemie było niebezpiecznie ("Isia" przegrywała 30:40), ale Polka utrzymała podanie.

Aga rozkręcała się z minuty na minutę. W ósmym gemie przełamała rywalkę pięknym krosem z bekhendu, by po chwili zakończyć seta do trzech przy własnym podaniu. I partia trwała 39 minut.

W ostatniej piłce I seta krakowiance pomogło szczęście - uderzona z bekhendu piłka zatańczyła na taśmie, by spaść po stronie Rios. Aga przeprosiła.

Radwańską dopingowała grupa Polaków, dwie panie w przednich rzędach machały piękną biało-czerwoną flagą po każdym punkcie zdobytym przez "Isię".

II set - jak z płatka

Drugiego seta Agnieszka rozpoczęła od przełamania serwisu Paragwajki. Ważnym momentem był również piąty gem. Po długiej wymianie Rios posłała piłkę w siatkę z bekhendu i nasza tenisistka prowadziła już 4:1.

Po 26 minutach II seta i wspaniałym returnie z bekhendu Aga prowadziła 40:0 przy podaniu rywalki i miała trzy piłki meczowe. Nie wykorzystała żadnej z nich. Gdy przyszło w gemie grać na przewagi "Isia" znowu popisała się dwoma returnami w linię i wygrała seta i cały mecz. Gdy z ręcznikiem na ramieniu schodziła z kortu numer trzy, żegnały ją brawa.

Korytcewą ograła już Ula!

Co dalej? Wierzymy, że A. Radwańska dopiero nabiera rozpędu.. W drugiej rundzie zmierzy się ze znacznie niżej notowaną (94. na liście WTA) Korytcewą. Sęk w tym, że Ukrainka rok temu doszła do III rundy French Open i teraz będzie chciała zrobić postępy. Ale Aga ma swoje, wyższe cele, a także wyższe umiejętności.

Poza tym "Isia" powinna poznać Ukrainkę na wylot. Tydzień temu w I rundzie Warsaw Open ograła ją Urszula w meczu, w którym w rolę coacha - pod nieobecność pana Piotra Roberta - wcieliła się sama Aga!

I RUNDA ROLAND GARROS

Dinara Safina (Rosja, 1) - Anne Keothavong (W.Brytania) 6:0, 6:0

Venus Williams (USA, 3) - Bethanie Mattek-Sands (USA)6:1, 4:6, 6:2

Jie Zheng (Chiny, 15) - Stephanie Cohen-Aloro (Francja) 6:1, 6:3

Carla Suarez-Navarro (Hiszpania, 22) - Edina Gallovits (Rumunia)6:1, 6:4

Polona Hercog (Słowenia) - Alisa Klejbanowa (Rosja, 23)6:2, 4:6, 6:1

Agnes Szavay (Węgry, 29) - Corinna Dentoni (Włochy) 6:3, 6:4

Olga Goworcowa (Białoruś) - Katie O'Brien (W.Brytania)6:1, 6:1

Lucie Hradecka (Czechy) - Yvonne Meusburger (Austria) 6:1, 6:2

Aravane Rezai (Francja) - Ai Sugiyama (Japonia) 6:3, 6:2

Tamarine Tanasugarn (Tajlandia) - Camille Pin (Francja) 6:3, 5:7, 7:5

Kirsten Flipkens (Belgia) - Stephanie Foretz (Francja)6:1, 4:6, 6:4

Lucie Safarova (Czechy) - Sabine Lisicki (Niemcy) 6:2, 1:6, 6:1

Lucie Hradecka (Czechy) - Yvonne Meusburger (Austria) 6:1, 6:2

Michelle Larcher de Brito (Portugalia) - Melanie South (W. Brytania) 0:6, 7:6 (7-5), 7:5

Dominika Cibulkova (Słowacja, 20) - Alona Bondarenko (Ukraina) 6:4, 2:6, 6:4

Maria Szarapowa (Rosja) - Anastazja Jakimowa (Białoruś) 3:6, 6:1, 6:2

Akgul Amanmuradowa (Uzbekistan) - Irena Pavlovic (Francja) 6:3, 6:4

Jamila Groth (Australia) - Kinnie Laisne (Francja) 6:4, 6:3

Mariana Duque Marino (Kolumbia) - Anna Czakwetadze (Rosja, 26) 3:6, 6:4, 6:4

Jill Craybas (USA) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 7:5, 6:2

Marion Bartoli (Francja, 13) - Pauline Parmentier (Francja) 3:6, 6:1, 6:3

Tathiana Garbin (Włochy) - Ayumi Morita (Japonia) 7:5, 7:5

Katerina Bondarenko (Ukraina) - Patty Schnyder (Szwajcaria, 17) 6:4, 6:3

Olivia Rogowska (Australia) - Maria Kirilenko (Rosja) 6:4, 6:4

Maria Korytcewa (Ukraina) - Patricia Mayr (Austria) 6:1, 6:1

Agnieszka Radwańska (Polska, 12) - Rossana de los Rios (Paragwaj) 6:3, 6:1

Alexa Glatch (USA) - Flavia Pennetta (Włochy, 14) 6:1, 6:1

Lourdes Dominguez-Lino (Hiszpania) - Barbora Zahlavova-Strycova (Czechy) 6:1, 4:6, 9:7

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama