Iker Casillas - ostoja Realu

Chociaż ma dopiero 26 lat, już zdecydował się na "wieczysty" kontrakt z klubem, którego jest wychowankiem. Bez niego nikt nie wyobraża już sobie zarówno "Królewskich" z Madrytu, jak i reprezentacji Hiszpanii.

Iker Casillas niedawno parafował umowę wiążącą go z Santiago Bernabeu aż do... 2017 roku! Podobnie jak Raul pozostanie więc wiernym barwom "blancos" aż do końca swojej kariery. I bardzo sowicie opłacanym.

Reklama

"Zarabiają i tak mniej niż na to zasługują ponieważ obaj są wzorowym przykładem dla młodzieży" - tak prezes "Królewskich" Ramon Calderon odniósł się do zarobków ikon zespołu. Konto Casillasa będzie corocznie wzrastać o 9 milionów euro...

Między słupkami Realu stanął po pierwszy w 1999 roku i już niespełna 12 miesięcy później cieszył się z triumfu w Lidze Mistrzów, po tym jak w finałowym starciu "Królewscy" rozbili w Paryżu Valencię 3:0. Minęło pół roku i Casillas pojawił się także jako podstawowy bramkarz reprezentacji Hiszpanii w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną, zakończonym zwycięstwem "La Roja" 2:1. W sumie w narodowej drużynie rozegrał 75 spotkań, a w barwach "Królewskich" już ponad 400, co w tak młodym wieku czyni go jednym z najbardziej zasłużonych piłkarzy Realu.

Casillas zaliczył występy na trzech wielkich imprezach (Euro 2000, MŚ 2002 i MŚ 2006), ale ćwierćfinał mundialu (w Korei i Japonii), to z pewnością nie jest wynik na miarę ambicji jednego z najlepszych bramkarzy świata. Czy więc Euro 2008 zapamięta w szczególny sposób?

Dowiedz się więcej na temat: ostoja | Iker Casillas | casillas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje