Huzarski odzyskał zieloną koszulkę

Tylko na jeden dzień Bartosz Huzarski z grupy Intel Action stracił zieloną koszulkę lidera klasyfikacji górskiej. W sobotę podczas szóstego etapu Tour de Pologne, prowadzącego z Piechowic do Karpacza, Polak ją odzyskał wygrywając dwie premie górskie i jak się okazało na mecie zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji na najlepszego "górala" 62. TdP.

Huzarski ma 20 punktów przewagi na drugim w tej klasyfikacji Szwajcarem Rubensem Bertogliatim z grupy Saunier Duval, a na 7. etapie 62. Tuor de Pologne z Jeleniej Góry do Karpacza są tylko dwie górskie premie.

Reklama

- Cieszę się, że udało mi się odzyskać zieloną koszulkę. Założenia taktyczne przed tym etapem były takie, żebym zaatakował i zdobywał punkty w klasyfikacji górskiej, bo raczej nie miałem szans na sukces w "generalce" - powiedział Huzarski na mecie.

Polak, wraz ze Szwajcarem Rubensem Bertogliatim i Hiszpanem Gorką Verdugo, odjechał jeszcze na pierwszym okrążeniu, potem dołączył do nich kolejny Hiszpan Carlos Barredo, ale w końcu ich doścignięto. - Gdy zostaliśmy wchłonięci, to musiałem jeszcze oddać Tomkowi Brożynie koło, gdyż złapał on "gumę" i zostałem gdzieś za trzecią grupą jadąc tak, aby dojechać do mety. Nie miałem nawet kontaktu z dyrektorem naszej grupy, ponieważ był daleko i zabrakło zasięgu w radiu - stwierdził Huzarski, który ostatecznie był 63. tracąc ponad 24,5 minuty do zwycięzcy.

Kolarz grupy Intel Action jest zadowolony, że jego pomoc udzielona Brożynie na coś się przydała. Zarówno on, jak i Marek Rutkiewicz przyjechali w sobotę na dobrych miejscach i zajmują odpowiednio 11. i 12. pozycję w klasyfikacji generalnej. - Stawiałem na nich, że mogą zrobić dobry wynik. Wiedziałem, że są dobrze przygotowani, że będą walczyć i cieszę się, że przyjechali z przodu. W niedzielę postaramy się, aby nie stracili tych dobrych pozycji - powiedział.

Kolarz nie był bardzo zaskoczony pogodą jaka w sobotę panowała na trasie. - Jak zwykle padał deszcz i było zimno, aczkolwiek na zjazdach, można powiedzieć, że się bawiliśmy, szczególnie Rutkiewicz, który kocha zjeżdżać. Myślę, że jak w niedzielę uda mu się uciec, na któreś z rund, np. ostatniej, to w końcu wygramy etap - stwierdził.

- Ja w niedzielę też chciałbym coś potwierdzić, ale jeżeli nie wygram żadnej premii górskiej (są dwie - przyp. red.) i zachowam zieloną koszulkę to też się nic nie stanie - dodał.

Paweł Pieprzyca, Andrzej Łukaszewicz; Karpacz

Zobacz GALERIĘ zdjęć z VI etapu

Relacje wideo na żywo można śledzić na portalu INTERIA.PL, a relacje radiowe w RMF FM.

Dowiedz się więcej na temat: de Pologne | tour | intel | pologne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje