Hiszpańska "Marca": Rivaldo uratował Barcelonę

Taki jest ton komentarza w hiszpańskim dzienniku sportowym "Marca". Według dziennikarzy tego periodyku to dzięki Rivaldo Katalończycy maja praktycznie zapewniony awans do Ligi Mistrzów.

Wprawdzie już dzisiaj Rivaldo pojechał na zgrupowanie reprezentacji Brazylii przed meczem z Panamą, ale nie milkną zachwyty nad jego grą w spotkaniu z Wisłą. Podkreśla się, że jego bramki były decydujące dla pomyślnego dla Hiszpanów przebiegu meczu.

Reklama

To właśnie dzięki niemu hiszpańscy dziennikarze jeszcze na stadionie Wisły cieszyli się z awansu do Ligi Mistrzów. Inna sprawa, że nawet oni zwracali uwagę, że gdyby lepiej grała defensywa i pomoc Wisły, trudno byłoby Rivaldo znaleźć tyle miejsca na boisku, by decydować o losach meczu.

Gdy sytuacja na boisku zaczęła układać się fatalnie dla Hiszpanów, tylko Rivaldo wiedział, co w tym momencie zrobić. Odwrócił losy meczu na korzyść swojego zespołu. Nic dziwnego, że szefowie klubu walczyli z FIFA o prawo występu Brazylijczyka w Krakowie.

Dziennikarze hiszpańscy podkreślają, że w pierwszej połowie defensywa Barcy popełniała jeden błąd za drugim. Za dużo, jeśli chce się grać w najważniejszych klubowych rozgrywkach Europy.

To wszystko, co złego działo się w liniach defensywnych Barcy neutralizowali w ofensywie trzej piłkarze: Rivaldo, Kluivert i Xavi. Barca początkowo, według dziennikarzy hiszpańskich, grała zbyt wolno i bez pomysłu, a mimo to jeszcze do przerwy dwukrotnie strzelała bramki Wiśle.

Jednak na przerwę Hiszpanie schodzili przegrywając. W szatni musiało dojść do ostrych rozmów, bo jeszcze na boisku w pierwszej połowie trener Rexach nie zostawiał suchej nitki na Gabrim, który nieumiejętnie przeszkadzał Kamilowi Kosowskiemu. Po przerwie takich błędów Hiszpanie już nie popełniali.

Barcelona grała znacznie poważniej. Rexach cofnął Overmarsa i ekipa grała systemem 4-4-2, szybko zdobywając przewagę w środku boiska. Hiszpanie tracili znacznie mniej piłek, a lepiej grali także defensorzy, dla których był to pierwszy wspólny oficjalny występ.

Para Kluivert - Rivaldo wystarczyła, by boiskową przewagę zamienić na bramki.

W końcówce wiślacy nie mieli już siły, by skutecznie przeciwstawić się Barcy i nie stwarzali zagrożenia pod bramka Bonano, który z pewnością tego występu nie zaliczy do udanych.

Dla Xaviego był to także pierwszy oficjalny występ w jedenastce Barcy i Hiszpanie podkreślają, że właśnie ten piłkarz był ważnym ogniwem w wygranej z Wisłą.

Dowiedz się więcej na temat: Hiszpania | bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama