Henry - legenda Arsenalu

Jest jednym z najlepszych napastników w historii piłki nożnej. Legendą reprezentacji Franci i Arsenalu Londyn. Thierry Henry ma 30 lat, ale już na stałe wpisał się do kronik futbolu.

Wydawało się, że symbioza Henry'ego z Arsene'em Wengerem będzie trwała wiecznie. To ten szkoleniowiec odkrył piłkarza do wielkiego futbolu w AS Monaco i to on podał mu pomocną dłoń, gdy nie chciał przystosować się do roli skrzydłowego w Juventusie Turyn. W lecie 2007 roku ich współpraca się jednak skończyła. Henry wybrał przyszłość w FC Barcelona, klubie który ma zapewnić mu to, czego nie mógł doczekać się grając w "Kanonierach", czyli triumf w Lidze Mistrzów.

Reklama

Henry z pewnością nie zapomni jednak lat spędzonych na Highbury i Emirates Stadium. Trafił tam w sierpniu 1999 roku i przyczynił się do wielu sukcesów klubu.

W latach 2002 i 04 Arsenal został mistrzem Anglii, w tym drugim przypadku tytuł wywalczył we wspaniałym stylu, bez ani jednej przegranej w sezonie!. Ponadto w 2002, 03 i 05 "Kanonierzy" wywalczyli Puchar Anglii, a w 2002 i 04 Tarczę Wspólnoty.

Henry grał w tych latach wspaniale. W 2002, 04, 05, 06 zostawał najlepszym strzelcem Premier League, a w 2004 i 05 zdobył "złotego buta" dla najlepszego strzelca lig europejskich. Nic dziwnego, że w klasyfikacji najlepszych strzelców Arsenalu w historii wyprzedził Iana Wrighta, który miał na koncie 185 bramek. Stało się to 17 października 2005 roku. W tym samym sezonie, tylko że w lutym, pobił kolejny rekord. Należący do Cliffa Bastina w ilości goli zdobytych w lidze (151).

Ukoronowaniem klubowych sukcesów miało być zwycięstwo w Lidze Mistrzów. W finale 2006 roku górą była jednak Barcelona, która wygrała 2:1. To chyba przelało czarę goryczy. Co prawda napastnik jeszcze sezon spędził w Londynie, ale potem postanowił przenieść się do stolicy Katalonii.

Henry nic nie traci ze swojej skuteczności w reprezentacji. Zadebiutował w niej 11 października 1997 roku zwycięskim meczem z Republiką Południowej Afryki 2:1. Już rok później mógł się cieszyć z wielkiego triumfu "Trójkolorowych", pierwszego w historii tytułu mistrza świata, odniesionego przed własną publicznością. W 2000 przyszedł kolejny sukces. Na boiskach Belgii i Holandii Francja wywalczyła mistrzostwo Europy.

O kolejnych dwóch wielkich imprezach (MŚ 2002 i ME 2004) "Trójkolorowi" chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Przypomnieli o sobie podczas czempionatu w Niemczech, gdzie zostali wicemistrzami świata, po finałowej porażce rzutami karnymi z Włochami 3-5.

Co ciekawe obie drużyny spotkały się w eliminacjach Euro 2008 i obu udało się wywalczyć przepustki na boiska Austrii i Szwajcarii. Henry natomiast po raz kolejny udowodnił, że jest wielkim napastnikiem. 13 października 2007 roku wyrównał rekord Michela Platiniego w ilości goli zdobytych dla reprezentacji Francji (41), by cztery dni później go pobić.

Dowiedz się więcej na temat: legenda | henry

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje