Grzelak zadowolony z debiutu

Rafał Grzelak zadebiutował w sobotę w piłkarskiej reprezentacji Polski w spotkaniu z Kazachstanem.

- Bardzo się cieszę z debiutu. Przyznam szczerze, że nie myślałem, że wejdę na boisko - powiedział po meczu zawodnik Boavisty Porto.

Reklama

Wszedłeś na boisko po koniec, ale nie wyglądało to najlepiej.

- Był to mój pierwszy mecz. Ciężko się wchodzi w takim momencie, gdy zaczyna się nerwówka i przeciwnik chce strzelić bramkę. Przecież w ostatnich 5-10 minutach Kazachowie nas przycisnęli. Trzeba było częściej utrzymywać piłkę z przodu, ale nie zawsze się to udawało. Mamy jednak trzy punkty i to jest najważniejsze. To był bardzo ciężki mecz i to przez całe 90 minut.

Jakie polecenia przed wejściem na boisko wydał Ci trener?

Miałem wejść na lewą stronę i rozszerzać grę. Trener kazał mi również pomagać w defensywie. W sumie nie grałem długo, ale cieszę się z debiutu. Dla mnie to jest bardzo ważne, że dostałem szansę.

Liczyłeś po cichu na grę w pierwszym składzie?

Jak do tego na chłodno podchodziłem, bo wiedziałem, że Ebi będzie grał na lewej stronie. Jest to przecież sprawdzony zawodnik, a ja jestem tu zupełnie nowy w tej kadrze.

Andrzej Łukaszewicz, Ałmaty

Dowiedz się więcej na temat: boisko | Rafał Grzelak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje