Grzegorz Bonin nie zagra przez miesiąc

Grzegorz Bonin przeszedł w poniedziałek badania USG kontuzjowanego stawu skokowego. Diagnoza jest następująca - prawdopodobne naderwanie więzadła skokowo-strzałkowego przedniego stawu skokowego. W

W tej sytuacji przerwa w grze piłkarza potrwa jakieś 3-4 tygodnie.

Reklama

- Był duży obrzęk stawu skokowego, więc nie można było dokładnie zobaczyć uszkodzenia. Noga boli, ale na szczęście nie ma poważnego urazu. Bałem się, że będzie gorzej. Na pewno będę żył? - żartuje Bonin, który chodzi teraz w specjalnym bucie ortopedycznym. Po meczu z Lechem skrzydłowy Górnika nie traci dobrego samopoczucia, mimo że nie zagra w najbliższych meczach.

Badania przeprowadzone były u dr. Wojciecha Wawrzynka (to syn honorowego prezesa Górnika, znanego radiologa, Zygfryda Wawrzynka) w Chorzowie, zaś po dwóch tygodniach piłkarz zamelduje się na kontroli. Dopiero wówczas będzie można powiedzieć coś bardziej konkretnego o terminie powrotu Bonina do gry.

- Tak naprawdę to wszystko zależy od tego, jak to się będzie goiło. Moim zdaniem "Boniek" musi się liczyć z przerwą prawie 4-tygodniową. Oprócz naderwanego więzadła ma jeszcze rozerwaną torebkę stawową - przyznaje Włodzimierz Duś, fizykoterapeuta zabrzańskiej drużyny.

Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Bonin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama