Gruszka: Mamy coś do "ugrania"

Piotr Gruszka, kapitan reprezentacji Polski siatkarzy, nie był załamany po porażce z Brazylią 1:3 w półfinale Ligi Światowej, który został rozegrany w katowickim "Spodku".

- Sama wiara nie wystarczyła do zwycięstwa. Przegraliśmy w końcówkach, które wcześniej wygrywaliśmy - przyznał uczciwie.

Reklama

- Jest nam przykro, ale nie wychodzimy ze spuszczonymi głowami. Mamy jeszcze coś do "ugrania" w niedzielnym meczu - dodał.

Wtedy Polacy zmierzą z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, którą pokonali w fazie grupowej 3:0. Stawką tego spotkania będzie trzecie miejsce.

Robert Kopeć, Katowice

Dowiedz się więcej na temat: gruszka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje