Groźny upadek i koniec sezonu

Francois Bourque miał groźnie wyglądający upadek podczas trzeciego i ostatniego treningu przed zjazdem alpejskiego Pucharu Świata, który w sobotę odbędzie się w kanadyjskim Lake Louise. 24-letni Kanadyjczyk zerwał więzadło w kolanie i nie wróci na stoki przed końcem sezonu.

Według pierwszych diagnoz kanadyjskich lekarzy po operacji nogi będzie potrzebował około sześciu miesięcy na pełną rehabilitację i dopiero wtedy może wznowić treningi. Jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, będzie w stanie przygotować się do startu na igrzyskach olimpijskich w Vancouver w lutym 2010 roku.

Reklama

Bourque występuje w gronie najlepszych alpejczyków świata od pięciu sezonów; dotychczas cztery razy znalazł się na podium zawodów pucharowych: był drugi w slalomach gigantach w Hinterstoder (2006) i Kranjskiej Gorze (2007), a także trzeci w supergigancie w Garmisch-Partenkirchen i w slalomie gigancie w Alta Badia (2005).

W ostatnich igrzyskach w Turynie zajął czwarte miejsce w gigancie oraz ósme w supergigancie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: upadek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje