Grecja: Polacy na remis

Hit 24. kolejki greckiej Alpha Ethniki mecz Olympiakosu Pireus z Panathinaikosem Ateny nieco rozczarował, ale polscy kibice, a wraz z nimi selekcjoner Leo Beenhakker mają powody do zadowolenia, gdyż po obu stronach barykady mogli zobaczyć dwóch naszych reprezentantów - Jakuba Wawrzyniaka grającego dla "Zielonych Koniczynek" oraz stopera aktualnych mistrzów kraju MIchała Żewłakowa.

Pojedynek, jak przystało na starcie odwiecznych rywali, obfitował w ostre starcia, wybryki kibiców i kartki. Bramek i dużej liczby sytuacji strzeleckich jednak zabrakło. Podopieczni Henka ten Cate wywalczyli bezbramkowy remis, co z jednej strony jest ich sukcesem z racji konieczności gry bez jednego zawodnika od 60. minuty. Jednakże ten skromny punkt sprawił, że Olympiakos na 6 kolejek przed końcem rozgrywek nadal utrzymuje bezpieczną przewagę nad resztą stawki, w tym przede wszystkim właśnie nad Panathinaikosem.

Reklama

Ateńczycy występowali przez ostatnich 30 minut w dziesięciu z powodu słusznego wykluczenia Josu Sarriegiego, który uzbierał dwie żółte kartki, ostatnią z racji przewinienia na aktywnym Luciano Gallettim.

To właśnie ostatniego z wymienionych piłkarzy miał powstrzymywać w jego zapędach ofensywnych Wawrzyniak i można stwierdzić, że mu się to udało, choć przypłacił to żółtą kartką w 53. minucie. Były obrońca Legii Warszawa wydaje się być pewnym punktem defensywy Panathinaikosu.

Z kolei Żewłakow rozpoczął mecz na ławce, ale jeszcze przed końcem pierwszej części trener Valverde delegował go do gry po tym, jak bolesnej kontuzji doznał Paraskevas Antzas. Doświadczony obrońca stanął na wysokości zadania i większych błędów nie popełnił.

Panathinaikos nie zdołał się więc zrewanżować niedzielnemu przeciwnikowi za wyjazdową klęskę 0:4 ze stycznia ubiegłego roku.

Tymczasem greckie media przewidują zdymisjonowanie Ten Cate ze stanowiska szkoleniowca "Wszechateńskich" z powodu nie najlepszej postawy zespołu na krajowym podwórku. Jedynym ratunkiem dla Holendra może być wyeliminowanie Villarreal z Ligi Mistrzów.

Olympiakos ma 11 punktów przewagi nad trzecim już Panathinaikosem i 9 nad PAOK Saloniki.

Olympiakos Pireus - Panathinaikos Ateny 0:0

Czerwona kartka: Sarriegi (60.) - Panathinaikos

Żółte kartki:

Olympiakos - Cearense (25.), Diogo (57.), Pantos (60.), Galletti (69.), Belluschi (75.)

Panathinaikos - Sarriegi (60.), Christodoulopoulos (79.)

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ateny | kartki | mecz | panathinaikos | Grecja | remis

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje