Grand Prix Europy: Mark Loram mistrzem świata!

Aż dwa tysiące kibiców z Wysp Brytyjskich pojawiło się na stadionie w Bydgoszczy, by trzymać kciuki za sukces swojego rodaka, Marka Lorama. Udało się. Anglik, chociaż nie wygrał w tym sezonie żadnego z turniejów Grand Prix, został żużlowym mistrzem świata na rok 2000. Tomasz Gollob zakończył tegoroczne występy zwycięstwem w finale pocieszenia. On także nie wygrał żadnego turnieju. Ba, nie wystąpił w żadnym finale A. Najważniejsze jednak, że obronił miejsce w przyszłorocznej serii żużlowej GP.

Już w pierwszym biegu na torze pojawił się jadący z "dziką kartą" Jarosław Hampel. Za rywali miał Carla Stonehewera, Petera Karlssona i Braiana Andersena. Szybko jednak okazało się, że ze znacznie bardziej doświadczonymi zawodnikami Hampel nie jest w stanie powalczyć. Mimo tego, że Polak walczył, przyjechał na matę ostatni. Wygrał bieg Peter Karlsson.

Reklama

Za moment na starcie stanęli Tony Rickardsson, Mikael Karlssson, Todd Wiltshire i bydgoszczanin z "dziką kartą" Piotr Protasiewicz, który oczywiście zaraz po starcie przewrócił się. Oczywiście, niespodzianki nie było, ani w kwestii Protasiewicza, ani co do wygranej Rickardssona.

W następnym biegu kolejny Polak - Rafał Dobrucki, ciągle jeszcze startujący z obolałym barkiem. Jechał z Joe Screenem, Chrisem Louisem i Jimmym Nilsenem. Polak przyjechał na metę jako drugi, za Screenem.

W czwartym biegu wielka wrzawa. Na tor wyjechał bowiem ulubieniec kibiców, Tomasz Gollob. Jechał na własnym, tak dobrze sobie znanym torze. Jego rywalami byli: Antonin Kasper, Brian Karger i Andy Smith. Gollob miał sporo problemów na starcie, ale na dystansie wysforował się na drugie miejsce za Smitha. Później jedynie kontrolował wydarzenia na torze. Tak więc on i Dobrucki awansowali do kolejnej rundy.

Oczywiście, Protasiewicz w piątym wyścigu pożegnał się z turniejem. W idiotyczny, jak to zwykle w jego wypadku bywa, sposób. Otóż Polak zerwał taśmę i został wykluczony z powtórki biegu. Znowu zawiodły go zupełnie nerwy. Nie po raz pierwszy Protasiewicz rozstał się więc ze spektakularnymi zawodami w żenujący wręcz sposób. Razem z Protasiewiczem turniej opuścił także przegrywający w powtórce Brian Andersen. - Po raz kolejny za bardzo chciałem. To wstyd, zawiodłem na całej linii i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. To był blamaż w moim wykonaniu - powiedział w boksie Piotr Protasiewicz, wyraźnie przygnębiony tym co się stało.

Hampel musiał pokonać kogoś ze stawki: Karger, Nilsen, Mikael Karlsson. Nilsena nie pokonał, ale przyjechał drugi, odsyłając do domu Kargera i Karlssona. To już wielki sukces młodego pilanina.

Po pięknej walce Tomasz Gollob wygrał kolejny bieg i awansował tym samym do turnieju głównego. Za nim przyjechał Wiltshire, który o pól koła wyprzedził na mecie Petera Karlssona.

Świetnie wystartował Dobrucki, ale jednak szybszy był Rickardsson. Dobruckiego atakował cały czas Smith, nie liczył się w stawce Stonehewer. Jednak pilanin dojechał do mety na drugiej pozycji, która dała mu awans do turnieju głównego. W nim, już w pierwszym biegu jechać miał z Gollobem.

Hampel walczył także o turniej główny. I uczynił to w bardzo dobrym stylu. Przegrał wprawdzie z Peterem Karlssonem, ale o pół długości motocykla wyprzedził na mecie doświadczonego Kaspera. Tym samym w turnieju głównym mieliśmy w tym momencie trzech Polaków.

Po przerwie żużlowcy walczyli już w turnieju zasadniczym. Gollob i Dobrucki mieli za rywali Ryana Sullivana i Grega Hancocka. Kapitalna walka o zwycięstwo między Gollobem i Hancockiem rozgrzała kibiców. Gollob na dystansie tracił prowadzenie i je odzyskiwał. Ostatecznie wygrał ten bieg. Dobrucki był trzeci.

Wreszcie w czternastym biegu na torze pojawił się Mark Loram. Rywale: Jarosław Hampel, Joe Screen i Billy Hamill. W pewnym momencie, na dystansie, świetnie zaatakował Hampel i po fatalnym starcie był jednak drugi. Niestety, tylko przez moment. Za chwilę rywale wyprzedzili młodego Polaka. O dziwo, Loram przyjechał na metę dopiero jako trzeci, komplikując sobie sytuacje w turnieju. Wygrał ten bieg Joe Screen.

Nie wystartował Stefan Danno, u którego organizatorzy wykryli 0,51 promilla alkoholu. Wykluczono go więc z turnieju!

W piętnastym biegu dwaj Polacy musieli ograć Adamsa i Crumpa, by pozostać w turnieju. Coraz słabiej, po bardzo dobrym starcie, jechał Dobrucki. Wspaniale za to, po kiepskim starcie, Hampel. Doskonale odpierał zaciekłe ataki Leigha Adamsa i dojechał na drugim miejscu, zostają c gronie najlepszych żużlowców świata. Niestety, Dobrucki zakończył w tym momencie starty.

Inaczej Mark Loram, który wygrał szesnasty bieg, wyprzedzając Henkę Gustafssona.

Kapitalna walkę po raz kolejny w Bydgoszczy pokazał w siedemnastym biegu Tomasz Gollob. Wyprzedził Wiltshire'a i Hamilla, mimo że zamykany przez Australijczyka, uderzył tyłem motocykla w bandę. Gollob awansował do półfinału i zapewnił sobie już udział w kolejnym cyklu Grand Prix!

W następnym biegu Rickardsson okazał, że jest w wielkiej formie. Wyścig jednak przerwano po upadku Petera Karlssona. W powtórce jeszcze raz klasę, zwłaszcza na starcie, pokazał Rickardsson.

Po dwudziestym biegu z turniejem pożegnał się Jarosław Hampel. Przegrał z Hamillem, Loramem i Screenem. Loram był już w tym momencie w półfinale. By zostać mistrzem świata wystarczało mu zająć drugie miejsce w finale pocieszenia.

Półfinały

W dwudziestym pierwszym biegu jechali (od krawężnika): Tomasz Gollob, Jason Crump, Greg Hancock i Mark Loram. Obserował to z boku Tony Rickardsson. Niestety, Tomasz Gollob fatalnie wystartował zamknięty szybko przez Crumpa. Dał się wyprzedzić wszystkim rywalom, z których najlepszy był Hancock. Loram przyjechał dopiero trzeci i jeszcze nie dopiął swego w kwestii mistrzowskiego tytułu.

Tym samym wiadomo już było, że Gollob w kończącej się serii Grand Prix nie wystąpi ani razu w wielkim finale.

W drugim półfinale Hamill miał kłopoty z motocyklem jeszcze przed startem. Gustafsson, Wiltshire i Rickardsson spokojnie na niego czekali. Znowu kapitalnie wystartował aktualny ciągle mistrz świata. Za nim o drugą lokatę. walczył Gustafsson i Hamill, który fatalnie wystartował. A jednak Amerykaninowi udało się awansować z drugiej pozycji do wielkiego finału.

Finał B

Gollob, Loram, Wiltshire, Gustafsson - to zestawienie uczestników finału pocieszenia. Na starcie Gollob zrewanżował się Loramowi i na pierwszej prostej był już przed Anglikiem. I tak już zostało. Tym samym Mark Loram został mistrzem świata na rok 2000. Radość Lorama nie znała granic. Kibice i mechanicy podrzucali do góry Anglika, który został mistrzem, chociaż nie wugrał w tym sezonie żadnego turnieju mistrzowskiego.

Finał A

Rikcardsson, Crump, Hamill, Hancock - to najlepsi żużlowcy Grand Prix Polski na torze w Bydgoszczy. Niespodziewanie Amerykanie odebrali Rickardssonowi srebrny medal. Na dystansie cały czas prowadził Hamill, który wygrał także GP w Pradze na początku sezonu. Teraz wygrał także i zdobył srebrny medal mistrzostw świata. Pomógł mu Hancock, który na dystansie wyprzedził Rickardssona i nie pozwolił Szwedowi zbliżyć się do Hamilla. Rickardsson musiał pogodzić się z tym, że przypadł mu w udziale tylko brązowy medal.

Wyniki GP Europy

1. Billy Hamill (USA)          25 pkt
2. Greg Hancock (USA)          20
3. Tony Rickardson (Szwecja)   18
4. Jason Crump (Australia)     16
5. Tomasz Gollob (Polska)      15
6. Mark Loram (Anglia)         14
7. Todd Wiltshire (Australia)  12
8. Henrik Gustafsson (Szwecja) 10
9. Jimmy Nilsen (Szwecja)       8
10. Joe Screen (Anglia)         8
11. Peter Karlsson (Szwecja)    7
12. Jaroslaw Hampel (Polska)    7
13. Leigh Adams (Australia)     6
14. Ryan Sullivan (Australia)   6
15. Rafał Dobrucki (Polska)     5
16. Chris Louis (Anglia)        4
17. Antonin Aksper (Czechy)     4
18. Carl Stonehewer (Anglia)    3
19. Andy Smith (Anglia)         3
20. Mikael Karlsson (Szwecja)   2
21. Brian Andersen (Dania)      2
22. Brian Karger (Dania)        1
23. Piotr Protasiewicz (Polska) 1

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje