Grabowski chce pokonać Kusznierewicza

Mateusz Kusznierewicz, Maciej Grabowski, Tomasz Holc - to nazwiska tylko niektórych żeglarzy w składach załóg zgłoszonych do drugich, wznowionych po 39 latach, mistrzostw Polski w klasie Star. Rywalizacja u wybrzeży Gdyni potrwa od piątku do niedzieli.

Grabowski (JK Stal Gdynia), zdobywca czterech medali mistrzostw Europy w klasie Laser (złoty, srebrny i dwa brązowe) i 13 tytułów mistrzostw kraju, ma bardzo ambitne plany. Razem z Łukaszem Lesińskim (AZS Poznań) chce nie tylko walczyć w ten weekend o zwycięstwo, ale myśli również o regatach olimpijskich w 2012 roku.

Reklama

"Uważam, że mamy szansę zostać mistrzami Polski w klasie Star. Na pewno tanio skóry nie sprzedamy i nie zamierzamy ułatwiać Kusznierewiczowi drogi do obrony tytułu. Rok temu zajęliśmy drugie miejsce, ale przed rozpoczęciem rywalizacji byliśmy tylko pięć razy na wodzie. W tym roku niemalże całą zimę trenowaliśmy we Włoszech i jesteśmy znacznie lepiej przygotowani" - powiedział 32-letni Grabowski.

"Naszym celem są londyńskie igrzyska. Oczywiście najpierw trzeba wywalczyć dla Polski kwalifikację olimpijską w mistrzostwach świata, które w grudniu 2011 roku odbędą się w Australii. A potem ...wygrać rywalizację krajową" - dodał urodzony w Gdyni żeglarz.

Kusznierewicz (YKP Warszawa) i jego partner Dominik Życki (Spójnia Warszawa) są zadowoleni, że mają rywali. "Wreszcie mamy w kraju konkurencję, bo do tej pory Polska była ewenementem. Miała mistrzów świata, a nie organizowała mistrzostw kraju, bo oprócz naszej, nie było innej załogi" - cieszył się w rozmowie z PAP mistrz świata z 2008 roku, 35-letni Kusznierewicz.

W czerwcu warszawiacy zostali wicemistrzami Europy. "O takim sukcesie nawet nie myśleliśmy. Po chorobie, niewielu treningach i w tak silnej stawce rywali (132 łódki), założyliśmy sobie cel wynikowy pomiędzy szóstym a trzecim miejscem w klasyfikacji państw. A tu, w ciężkich i trudnych regatach przyszła taka miła niespodzianka" - wspomniał Kusznierewicz.

Rok temu brązowy medal mistrzostw Polski zdobył Tomasz Holc (partnerem był Dariusz Urbanowicz), który w moskiewskich igrzyskach (1980), ze Zbigniewem Malickim zajął dwunastą lokatę w "gwiaździstej" klasie. Trzy lata temu, ku zaskoczeniu, świetnie żeglował razem z Kusznierewiczem w regatach Pucharu Świata na Majorce oraz w mistrzostwach Europy na włoskim jeziorze Garda, plasując się na piątej pozycji. W listopadzie 2008 roku został wybrany wiceprezydentem Międzynarodowej Federacji Żeglarskiej (ISAF).

Star - to najstarsza i najbardziej prestiżowa z żeglarskich klas olimpijskich, która w tym roku obchodzi 100-lecie. Od 1936 roku jest w programie igrzysk. W 2005 roku klasę wskrzesił w kraju Kusznierewicz, który razem z Życkim rozpoczął przygotowania do Pekinu (2008). W olimpijskich regatach zajęli czwarte miejsce.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Gdynia | Mateusz Kusznierewicz | star | Kusznierewicz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje