Gorzkie słowa trenera Górnika do piłkarzy

Dla walczącego o powrót do piłkarskiej ekstraklasy Górnika Zabrze piątkowy mecz z Widzewem Łódź to nie tylko hit kolejki Unibet 1. ligi, ale też szansa na przerwanie serii słabych występów.

Trener zabrzan Ryszard Komornicki, już po przegranym we wrześniu spotkaniu 1/16 finału Remes Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec nie żałował gorzkich słów pod adresem swoich zawodników.

Reklama

- Zarabianie pieniędzy nie jest celem gry w piłkę. Celem jest wygrana. Obojętnie z kim, gdzie i w jakich rozgrywkach. Powtarzam moim piłkarzom: kiedy brakuje umiejętności, nie potrafisz - staraj się, daj z siebie maksimum. Nie wszyscy to rozumieją. Przecież mamy w klubie wszystko, co jest potrzebne, by wygrywać - powiedział Komornicki.

Drugi w tabeli Górnik ma cztery punkty straty do prowadzącego Widzewa, a "za plecami" Pogoń Szczecin i Dolcan Ząbki. Zabrzanom ostatnio nie wiedzie się. Zremisowali u siebie z ŁKS Łódź 1:1 po "strzale życia" Pawła Strąka w 89 minucie, potem przegrali 1:2 z Wartą w Poznaniu i w identycznych rozmiarach z Dolcanem na własnym stadionie. Tymczasem Widzew rozgromił w ostatnim swoim meczu Znicz Pruszków 7:0.

- Po takiej grze nie możemy mówić, że Górnik chce awansować. Powinien, ale czy każdy kto grał, chce tego - nie wiem. Sytuacja jest niebezpieczna i wcale nie taka łatwa, jak się niektórym wydaje. Na razie słowa awans nie będę w ogóle używał - mówił po meczu z Dolcanem zabrzański szkoleniowiec. .

W piątek do Zabrza wybiera się przewodniczący rady nadzorczej Górnika Michael Mueller, wiceprezes firmy Allianz Polska, głównego udziałowca klubu. Zapowiedział, że chce zobaczyć na własne oczy, z jakim zaangażowaniem grają piłkarze. Być może na dyspozycję zawodników wpływ mają zaległości finansowe, które jednak zdaniem prezesa klubu Jędrzeja Jędrycha są "pod kontrolą" i wynikają ze zmniejszenia wpływów po spadku zespołu z ekstraklasy.

Do meczu przygotowują się piłkarze i kibice Górnika. Ci pierwsi w czwartek wyjadą na minizgrupowanie, drudzy - mają pojawić się na stadionie w jednakowych, trójkolorowych czapkach.

Statystyka dotychczasowych ligowych spotkań obu zespołów przemawia za łodzianami. Z 60 meczów wygrali 25, remisem zakończyło się 17, a Górnik zwyciężał 18 razy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Łódź

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje