Gołota: Saleta dostanie po ...

Andrzej Gołota wciąż przebywa w Polsce. Zgodnie z obietnicą był gościem gali bokserskiej, podczas której walczyła Agnieszka Rylik.

Dzień przed galą Gołota udzielił wywiadu "Życiu Warszawy", w którym opowiada o sobie, powrocie na ring oraz o Przemysławie Salecie.

Reklama

- To nie będzie bójka. Ja dam mu nawet rękawice. Po prostu już nie mogę słuchać jego wynurzeń. Jak się jeszcze raz odezwie na mój temat, to dostanie po buzi - zapowiada Gołota. - Naprawdę mam go dosyć. Może bym i nie reagował, ale znajomi co chwilę mówią mi, że Saleta źle się o mnie wypowiada. Nie mogę tego tolerować.

Polski bokser pozostanie w kraju do przyszłego poniedziałku, a później odleci do USA. Sprawa bójki w hotelu w Sopocie, to zdaniem Gołoty próba "wrobienia" go, przez dziennikarzy jednej z gazet. - Byli u niego w szpitalu i przez trzy godziny namawiali go, aby złożył doniesienie o pobiciu. O co tu chodzi? - pyta ze zdziwieniem Andrzej Gołota.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Saleta | gołota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje