Gołota ostro trenuje!

Andrzej Gołota w najnowszym rankingu organizacji IBF będzie notowany w drugiej dziesiątce, co oznacza, że nie ma przeszkód formalnych, które uniemożliwiałyby jego udział walce o mistrzostwo świata z Chrisem Byrdem.

Do walki pozostało jeszcze sześć tygodni. Polak intensywnie trenuje w Chicago, a w Nowym Jorku zjawi się dopiero 14 kwietnia.

Reklama

- Andrzej czuje się bardzo dobrze. Bark go nie boli i ćwiczy na całego. Niczym innym nie zaprząta sobie głowy - powiedział "Faktowi" menadżer Polaka, Ziggy Rozalski.

- Don King mawia, że "jeśli masz białą skórę, to dostaniesz tyle szans co Gołota". Zawsze lubił Andrzeja, który jest biały, kontrowersyjny i potrafi przyciągnąć kibiców. Umie liczyć i wie, że sporo zarobi na tej walce. Gołota to dla niego taki biały Mike Tyson - dodał Rozalski.

- O postawę Andrzeja jestem spokojny. Nie został bokserem wczoraj. On sam dwa miesiące temu powiedział mi, że chce być mistrzem świata. Zadzwoniłem więc do Kinga i powiedziałem mu o tym. Teraz największy z promotorów ma najlepszego białego zawodnika. To musi wypalić - podkreślił Rozalski.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: gołota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama