Gołota: Facet ma twardy łeb

"Myślę, że jestem już gotowy. Mocno trenowałem i czuję, że jestem w formie" - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Andrzej Gołota przed walką z Kevinem McBridem, która w sobotę odbędzie się w nowojorskiej Madison Square Garden.

"Jak się bić z McBridem? Szybko. To znaczy ja muszę być od niego szybszy, bo to jedyny sposób, żeby go pokonać. Taktyka? Zobaczymy w ringu. Na nokaut jakoś szczególnie się nie nastawiam, bo ten facet naprawdę może przyjąć sporo ciosów. Ma twardy łeb" - dodał Gołota.

Reklama

"Tak naprawdę to oglądałem tylko trzy jego walki, bo więcej nie udało nam się zdobyć. Ale to chyba wystarczy. Zauważyłem, że w ostatnim, przegranym pojedynku, McBride nie był optymalnie przygotowany. Ja na to nie liczę, bo na mnie każdy się szczególnie "spina" - stwierdził polski pięściarz.

"Czy lubię bić się w Madison Square Garden? Pewnie, to fajna hala, na walki przychodzi dużo ludzi. Tylko, że jest mały problem. Ja tu jeszcze nie wygrałem, a tylko raz udało mi się zremisować. Trochę kiepsko, co? - podkreślił Gołota.

O formę Polaka spokojny jest jego trener Sam Collona. "Andrzej jest dobrze przygotowany. Trzeba pamiętać, że jest już od dawna w rytmie treningowym. Przecież niedawno bił się w Polsce" - wyznał Collona.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Square | gołota | facet

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje