Golański i Grzelak opuszczą Bukareszt?

Steaua Bukareszt zakończyła rundę jesienną ligi rumuńskiej na trzecim miejscu w tabeli i ma taką samą ilość punktów, jak prowadzący CFR Cluj i druga Unirea Urziceni. Jednak prezes klubu, Gigi Becali nadal nie jest zadowolony z postawy swojej drużyny i w najbliższych miesiącach zamierza przemeblować jej skład.

Planowana rewolucja może dotyczyć również grających w Bukareszcie Polaków, Pawła Golańskiego oraz Rafała Grzelaka. Kontrakt byłego piłkarza Korony Kielce wygaśnie 30 czerwca przyszłego roku. - Umowa Golańskiego nie zostanie przedłużona - powiedział Gigi Becali. - Próbujemy już znaleźć jego następcę.

Reklama

Reprezentant Polski w tym sezonie w barwach Steauy zagrał w 3 meczach Ligi Europejskiej oraz w 10 z 17 spotkań ligowych.Na liście zawodników, którzy prawdopodobnie opuszczą drużynę, oprócz Golańskiego, znalazł się również drugi z Polaków grający w tym najbardziej utytułowanym rumuńskim klubie, Rafał Grzelak, który na boisku w rundzie jesiennej pojawił się tylko w 6 meczach. Były pomocnik ŁKS-u Łódź może jednak zostać w zespole, jeśli zgodzi się na obcięcie obecnej pensji o połowę.

Wraz z nimi odejść mogą również m.in. Andrea Ionescu, Krum Bibiszkow i Dayro Moreno.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: bukareszt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje