Gol Wichniarka, Ebi zastąpił Kubę

W najciekawszym meczu 2. kolejki Bundesligi Bayern Monachium pozbawił złudzeń Werder Brema kto jest lepszy. Bawarczycy, którzy w tym sezonie mierzą w mistrzowską koronę, wygrali na wyjeździe 4:0 (1:0).

W pierwszej kolejce Bayern ograł również 3:0 Hansę Rostock. Z kompletem punktów i bez straconego gola podopieczni Ottmara Hitzfelda prowadzą w tabeli.

Reklama

Prowadzenie dla Bayernu zdobył w 31. minucie sprowadzony przed sezonem z Olympique Marsylia Franck Ribery. Francuz wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Luce Tonim.

Toni w 51. minucie udowodnił, że jego transfer był dobrym posunięciem włodarzy Bayernu. Włoski napastnik po zagraniu Hamita Altintopa podwyższył na 2:0. W 79. minucie Toni odwdzięczył się Altintopowi, który z podania Włocha strzelił trzeciego gola dla gości. Wynik spotkania ustalił Andreas Ottl.

Bardzo dobrą skuteczność na początku sezonu prezentuje Artur Wichniarek. W dwóch meczach polski napastnik strzelił dwa gole. Tydzień temu Wichniarek przyczynił się do zwycięstwa Arminii Bielefed nad VfL Wolfburg (3:1), a w sobotę strzelił jedną z bramek w zremisowanym 2:2 (0:0) meczu z Eintrachtem Frankfurt. Arminia prowadziła już 2:0, ale Wichniarek i jego koledzy wykazali duża niefrasobliwość w końcówce meczu, kiedy to stracili dwie bramki. W 87. minucie Alexander Meier strzelił kontaktowego gola, a 120 sekund później jeden punkt dla gości uratował Marco Russ.

Powody do zadowolenia miał także Łukasz Piszczek. Jego Hertha Berlin pokonała przed własną publicznością obrońcę mistrzowskiego tytułu VfB Stuttgart 3:1 (0:1). Polak miał udział w tym zwycięstwie. W 77. minucie Piszczek zmienił Marko Pantelica, a chwilę później asystował przy golu Okoronkwo. Nigeryjczyk wpisał się na listę strzelców jako ostatni w tym spotkaniu. Wcześniej gole strzelali: Sofian Chahed (rzut karny - 51) i Malik Fathi (67) dla Herthy oraz Thomas Hitzlsperger (15) da VfB.

Z Jakubem Błaszczykowskim w składzie wybiegł na Veltins-Arena w Gelsenkirchen zespół Borussii Dortmund. Euzebiusz Smolarek tym razem rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych.

Goście kompletnie zawiedli przegrywając aż 1:4 (0:2). W 76. minucie trener Borussii Thomas Doll dokonał zmiany - za Błaszczykowskiego na placu gry pojawił się Smolarek. W tym momencie goście przegrywali 1:3. Pojawienie się "Ebiego" nie odmieniło losów spotkania. Wręcz przeciwnie. Borussię pogrążył Kevin Kuranyi. Do efektownej wygranej Schalke przyczynili się także: Marcelo Bordon (11), Christian Pander (31) i Gerald Asamoah (59). Autorem honorowego trafienia dla ekipy z Dortmundu był Nelson Valdez (66).

Zobacz wyniki spotkań 2. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Wichniarek | EBI

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje