Garguła: To nagroda po ciężkiej rehabilitacji

- To jest nagroda po ciężkiej rehabilitacji - móc wybiec na boisko i choć parę razy kopnąć piłkę - podkreślił po meczu z Bytovią II (Puchar Polski, Wisła wygrała 2:0 - przyp. red) pomocnik Wisły Kraków, Łukasz Garguła.

"Boisko nie sprzyjało przede wszystkim zawodnikom wracającym po ciężkich kontuzjach, ale wytrzymałem. Przygotowuję się ostro do następnych kolejek i mam nadzieję, że będzie już coraz lepiej" - dodał cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Reklama

Niewiele brakowało, a od razu piłkarz zdobyłby gola i asystę: "Było blisko, ale dobrze, że to nie wpadło, bo za szybko uwierzyłbym w siebie (śmiech). Koncentruję się jednak na tym, żeby grać jak najlepiej" - żartobliwie skomentował boiskowe sytuacje Garguła.

"Jak będzie mi dane, to na pewno. Na razie jednak poczekajmy. Spokojnie, to jest Puchar Polski i czekam na debiut w ekstraklasie. Zobaczymy jak będzie" - odpowiadał zawodnik pytany o perspektywę występów w wyjściowej jedenastce Wisły. A czy piłkarz jest gotowy do regularnych występów w Ekstraklasie? "Myślę, że tak. Po to był mi potrzebny występ w Pucharze Polski, aby się przetrzeć. Gotowy jestem do występu, ale na pewno niegotowy do gry na 90 minut" - mówił Garguła.

www.wisla.krakow.pl
Dowiedz się więcej na temat: Wisła | Puchar | Puchar Polski | boisko | nagroda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje