Gancarczyk: Konkurencja jest duża

Seweryn Gancarczyk był jednym z niewielu zawodników, których po meczu z Litwą pochwalił selekcjoner biało-czerwonych Paweł Janas.

Dla 25-letniego zawodnika mecz w Bełchatowie był debiutem w reprezentacji Polski.

Reklama

Obrońca ukraińskiego zespołu Metalist Charków nie ma jednak zbyt wielkich nadziei, że znajdzie się w 23-osobowej kadrze na mundial.

- W ogóle bym się nie zdziwił, gdyby nie było mnie na liście, którą trener Janas ogłosi 15 maja. Ja nie muszę za wszelką cenę jechać na mistrzostwa świata do Niemiec. Chciałem się pokazać z jak najlepszej strony trenerowi i kibicom. A co dalej będzie to zależy od trenera - powiedział Gancarczyk.

- Konkurencja jest mocna. Michał Żewłakow i Tomasz Rząsa grają w lepszych klubach. Mają na swoim koncie dużo spotkań w reprezentacji - dodał obrońca.

- Koledzy bardzo dobrze mnie przyjęli, ale chrztu jeszcze nie było - stwierdził z uśmiechem.

Robert Kopeć, Andrzej Łukaszewicz; Bełchatów

Zobacz galerię z meczu Polska - Litwa

Dowiedz się więcej na temat: Paweł Janas | konkurencja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje