Gacek: Nasza gra będzie decydująca

- Wiedzieliśmy, że w tym meczu trzeba odnieść zwycięstwo, najlepiej w trzech setach - mówi libero polskiej reprezentacji, Piotr Gacek po potyczce ze Słowenią - Bardzo się cieszę, że wyszliśmy skoncentrowani na to spotkanie. Ciężko się gra takie mecze, bo po raz pierwszy od wielu miesięcy spotkaliśmy się w takim składzie. Myślę, że było to dobre przetarcie przed potyczką ze Słowacją, która będzie trudniejsza niż ta piątkowa.

Libero bełchatowskiej Skry jest przekonany, że awans do przyszłorocznych mistrzostw świata może stać się faktem w sobotę, po meczu ze Słowacją. - Wierzymy w to głęboko i z tym założeniem wychodzimy na parkiet.

Reklama

W polskiej ekipie jest kilku siatkarzy, którzy zdobywali wicemistrzostwo świata w 2006 roku. Gacek uważa, że ta znajomość na pewno pomaga w walce o awans. - Znamy się doskonale. Gramy już ze sobą jakichś okres czasu. To zgranie gdzieś w głowie zawsze zostaje. Koncentrujemy się jednak na tych eliminacjach, nie patrzymy, co było kiedyś. One są dla nas w tej chwili najważniejsze - powiedział siatkarz.

Gacek wyjawił najlepszą receptę, która pomoże wygrać w sobotnim spotkaniu. - Nasza dobra gra będzie decydująca w meczu ze Słowakami. Będziemy mieli odprawę przed tym spotkaniem, ale nie będziemy rozpatrywać, czy Słowacja grała dobrze czy źle z Francją. Będziemy się koncentrować tylko na naszej grze. Jeśli zaprezentujemy swój wysoki poziom to na pewno sobie poradzimy - stwierdził Gacek.

W piątkowym spotkaniu ze Słowenią MVP wybrano Michała Bąkiewicza. - Michał zawsze jest takim cichym liderem zespołu. Ja pamiętam dużo takich jego spotkań - podsumował libero biało-czerwonych.

Czytaj także:

EL. MŚ: POLSCY SIATKARZE NIE ZAWIEDLI

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: awans | Piotr Gacek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama