Frankowski: Nawet na treningach się stresuję

- Może to kogoś zdziwi, ale nawet na treningu się stresuję - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Tomasz Frankowski. Napastnik angielskiego Wolverhampton na zgrupowaniu kadry we Wronkach przed meczem towarzyskim z Wyspami Owczymi stara się odzyskać skuteczność.

- Dostaję świetną piłkę na woleja, a potem to marnuję. To nie jest normalne - dodał Frankowski.

Reklama

- Fajnie, że mogę tutaj spokojnie pomyśleć, co jest nie tak. Nigdzie się nie spieszę, jest czas. Muszę wiedzieć, co dokładnie trzeba zmienić - stwierdził napastnik reprezentacji Polski.

Jedna zmiana jest pewna. - Oczy mi łzawią, dlatego trochę słabiej widzę. To przez szkła kontaktowe. Angielski klimat chyba źle na mnie wpłynął. Na pewno zmienię szkła i przynajmniej z widzeniem nie będę miał żadnych problemów - zakończył Frankowski.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: napastnik | frankowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje