Francuska niespodzianka, Sikora 18.

Vincent Defrasne wygrał w Turynie bieg pościgowy biathlonistów na dystansie 12,5 km. Po wspaniałym finiszu Francuz nie dał szans słynnemu Ole Einarowi Bjoerndalenowi i pozbawił fenomenalnego Norwega szóstego w historii złotego olimpijskiego medalu.

Brązowy medal wywalczył zwycięzca wtorkowego sprintu, Niemiec Sven Fisher. Tomasz Sikora poprawił pozycję z biegu na 10 km i zajął ostatecznie 18. miejsce.

Reklama

Na 30. pozycji zawody zakończył drugi z startujących w tym biegu Polaków, Wiesław Ziemianin.

Defrasne sięgnął po olimpijskie złoto dzięki znakomitemu finiszowi. Po ostatnim strzelaniu Francuz wybiegł na trasę z sześciosekundową przewagą na Ole Einarem Bjoerndalenem - zdobywcą czterech tytułów mistrzowskich, w tym i w biegu na dochodzenie, podczas igrzysk w Salt Lake City. Norweg szybko doszedł rywala i wydawało się, że bez problemu wreszcie zatriumfuje na olimpijskiej trasie w San Sicario. Tymczasem Defrasne zachował więcej sił i przypuścił zakończony powodzeniem atak na ostatniej prostej.

Po pierwszych dwóch strzelaniach wydawało się, że triumfator sprintu - Sven Fischer, który za każdym razem zaliczał po dwie rundy karne, nie będzie się liczył w ostatecznej klasyfikacji. Tymczasem jego konkurenci na późniejszych próbach na strzelnicy popełnili mnóstwo błędów i Niemcowi udało się "wrócić do gry". Nie popełnił już więcej błędów, znakomicie pobiegł i do złota w sprincie dołączył brąz.

Łotyszowi Ilmarsowi Bricisowi, który startował z numerem 13 (tuż za Bjoerndalenem) do miejsca na najniższym stopniu podium zabrakło 11 sekund.

Piąte miejsce zajął Halvard Hanevold - zdobywca srebrnego medalu w sprincie i wcześniej brązowego na 20 km. Norweg długo znajdował się na prowadzeniu z dużą przewagą nad rywalami, ale swoje szanse zaprzepaścił w trzecim strzelaniu pudłując aż trzy razy.

Na występ Polaków spory wpływ miały przygody z dojazdem z wioski olimpijskiej do San Sicario. Sikora i Ziemianin dotarli na miejsce w ostatniej chwili i nie mogli należycie, w spokoju przygotować się do startu. Biathlonista Dynamitu Chorzów poprawił się o dwie lokaty, natomiast Ziemianin spadł o cztery.

Defrasne wcześniej indywidualnie nie odnosił sukcesów. Na poprzedniej olimpiadzie stanął na trzecim stopniu podium w sztafecie. W dorobku ma także złoty medal MŚ w sztafecie, zdobyty w 2001 roku w słoweńskiej Pokljuce.

Zobacz wyniki

Zobacz galerię zdjęć z biegu pościgowego

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: francuz | medal | niespodzianka | sikora | francuska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje