Francja i Portugalia w walce o finał

Która z drużyn - Francja czy Portugalia - 9 lipca w Berlinie walczyć będzie z Włochami o tytuł mistrza świata w piłce nożnej? Dziś wieczorem w Monachium trójkolorowi grają o finał z podopiecznymi Luiza Felipe'a Scolari.

Ten mecz będzie kolejnym sprawdzianem dla francuskiego czarodzieja, czyli Roberta Duverne'a, który odpowiada za kondycję trójkolorowych. W pierwszych meczach tegorocznego mundialu po 45 minutach gry w upale Francuzi wprost padali ze zmęczenia, później jednak przeszli zadziwiającą metamorfozę - tryskają energią od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.

Reklama

Nigdy nie widziałem kogoś takiego - mówi Franck Ribery. Bardzo uważnie nas obserwuje. Każdego z nas potrafi zmobilizować do wysiłku w inny sposób.

Jednocześnie Ribery zapowiada, że mecz z Portugalią będzie "ostry". Ja będę grał na swój sposób. Nie zamierzam myśleć o tym, czy dostanę żółtą kartkę, czy nie - mówi. Francuski skrzydłowy Robert Pires, mistrz świata z 1998 r. i mistrz Europy z 2000 r., przyznał, że Portugalczycy mogą spróbować zastraszyć Francuzów.

Zidane, Ribery i czterech innych Francuzów mogą nie zagrać w meczu o trzecie miejsce lub finale, o ile Francja awansuje, bo mają już po jednej żółtej kartce. Portugalczycy dobrze o tym wiedzą, tak więc będą grać na wymuszanie fauli - powiedział Pires (którego ojciec jest Portugalczykiem) w wywiadzie dla "L'Equipe"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama