Flota bez presji przed Jagiellonią

Obrońca piłkarskiego Pucharu Polski i lider ekstraklasy Jagiellonia Białystok zagra w środę w Świnoujściu z pierwszoligową Flotą w 1/16 finału Pucharu Polski. Gospodarze zapewniają, że nie czują presji.

- Nie ma specjalnego ciśnienia przed tym meczem. Wiadomo, każdy chce się pokazać jak najlepiej w pojedynku z liderem ekstraklasy, ale nie czujemy presji, że musimy wygrać za wszelką cenę - powiedział kapitan Floty Marek Niewiada.

Reklama

Jagiellonia to lider ekstraklasy, Flota jest obecnie czwarta w 1. lidze. Zespół trenowany przez Michała Probierza już w poniedziałek przyjechał nad morze.

Trener Floty Petr Nemec zapewnia, że dla niego najważniejsze są punkty w lidze, jednak wszystko wskazuje na to, że wystawi skład zbliżony do podstawowej jedenastki. Przed meczem z Jagiellonią nie zrobił drużynie sesji wideo, którą zwykle piłkarze z Wyspy Uznam odbywają przed pojedynkami ligowymi. Sam oglądał jednak nagrania meczów Jagiellonii z Lechem Poznań i Arką Gdynia.

- Nie zrobili na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia. Słabo zagrali w Gdyni i być może z nami zagrają tak samo. Liczę na zwycięstwo, bo ja zawsze chcę wygrać mecz - nawet jeśli jest to sparing - podkreślił Nemec.

Spotkanie w Świnoujściu rozpocznie się o godz. 15.30.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: presja | Świnoujście | jagiellonia | flota

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama