Flaga Borussii na stadionie Schalke

Robotnik zatrudniony do odśnieżenia dachu Veltins-Areny okazał się być kibicem konkurencyjnego klubu - Borussi Dortmund i zaakcentował to wieszając flagę. Za ten z pozoru niewinny czyn stracił pracę.

Kibice Schalke przeżywają ostatnio ciężkie dni - informuje serwis reviersport.de. Wskutek opadów śniegu poważnie uszkodzony został dach Veltins-Arena. Natomiast w środę nad obiektem powiewała flaga Borussii Dortmund, największego rywala klubu z Gelsenkirchen.

Reklama

Jeden z robotników firmy zatrudnionej do odśnieżenia stadionu przemycił żółto-czarną flagę Borussii i zatknął ją na dachu. Została ona szybko usunięta, a sprawca zamieszania zwolniony z pracy.

- Został zatrudniony tutaj do odśnieżania, a nie ustawiania dekoracji - powiedział wzburzony Ulrich Dargel, kierownik Veltins-Areny.

Pokryty specjalną membramą dach obiektu w Gelsenkirchen nie wytrzymał grudniowych opadów śniegu. Powstała dziura sprawiła, że odwołano zaplanowane na 30 stycznia zawody biathlonowe.

Władze klubu zapewniają jednak, że termin (15 stycznia) spotkania Bundesligi pomiędzy Schalke i HSV Hamburg nie jest zagrożony.

Dowiedz się więcej na temat: stadiony | flaga | Borussia Dortmund | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL