Finał Pucharu Davisa: Argentyńczycy obudzeni nad ranem

Tenisiści Argentyny, którzy od piątku rywalizować będą w Sewilli z Hiszpanami w finale rozgrywek o Puchar Davisa, byli zaskoczeni, czwartkową pobudką o 6.30 nad ranem. Do ich pokojów zapukali bladym świtem... kontrolerzy agencji antydopingowej.

"To wstyd, że dzień przed zawodami, gdy każda minuta odpoczynku jest tak cenna, moi zawodnicy zostali obudzeni tak wcześnie. Kontrolę antydopingową można było przecież przeprowadzić w każdym innym momencie" - powiedział kapitan reprezentacji Argentyny Tito Vazquez.

Reklama

Na otwarcie trzydniowej rywalizacji rozpoczynającej się w piątek o godz. 14.00 wylosowano mecz niepokonanego w Pucharze Davisa w 14 pojedynkach na ziemnej nawierzchni Rafaela Nadala z Juanem Monaco.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje