Ferguson kpi z Arsenalu

Menedżer Manchesteru United, sir Alex Ferguson stwierdził, że Arsene Wenger opiekujący się Arsenalem Londyn nie ma nawet jednego euro na zakup nowych zawodników.

Według Szkota "Kanonierzy" chcąc wzmocnić kadrę kilkoma zawodnikami będą musieli najpierw kogoś sprzedać. To, zdaniem opiekuna "Czerwonych Diabłów" nie pozwoli drużynie Arsenalu na spokojny rozwój. - Wiem, że Arsene nie ma pieniędzy. Sprzedał wprawdzie Adebayora, ale przychód z tego transferu będzie wykorzystany w inny sposób. To naprawdę wielki test dla Arsenalu, który pragnie rywalizować o najwyższe cele.

Reklama

Wydaje się, że Ferguson może mieć rację, szczególnie analizując ostatnie posunięcia Wengera na rynku transferowym. Francuz wprawdzie sprowadził do klubu kapitana Ajaksu Amsterdam, Thomasa Vermaelena, jednak niedługo potem zmuszony został do sprzedaży jednego z kluczowych piłkarzy swojego zespołu, Emmanuela Adebayora.

Przed otwarciem letniego okienka transferowego francuski trener przyznał, że Arsenal będzie potrzebował dwóch lub trzech nowych piłkarzy, którzy wniosą do zespołu niezbędne doświadczenie. Jednak ostatnio Wenger zmienił zdanie przyznając, iż aktualny skład nie wymaga wzmocnienia. - Należy zaufać zawodnikom, których posiadamy. Przed nami bardzo trudny sezon, jednak mamy wystarczająco silną drużynę, aby zrealizować nasze cele - zakończył opiekun "Kanonierów".

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Arsene Wenger | Sir Alex Ferguson | ferguson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje