Federer: Małysz miał pecha

Zakończone w niedzielę mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym rozgrywane w niemieckim Oberstdorfie nie były udane dla reprezentantów Polski. Niespodziewanie, to nie Adam Małysz zajął najlepsze miejsce spośród Polaków, a Justyna Kowalczyk.

Menedżer Adama Małysza, Edi Federer uważa, że trener polskich skoczków Heinz Kuttin nie popełnił błędów, a Małysz miał podczas mistrzostw pecha.

Reklama

- Widzieliście w jakich warunkach skakał Adam? W konkursie na średniej skoczni w pierwszej serii miał najgorszy wiatr. Małysz miał na tych mistrzostwach strasznego pecha, a do sezonu był bardzo dobrze przygotowany - stwierdził Federer w "Przeglądzie Sportowym".

- Czy szóste miejsce drużyny na średniej skoczni to porażka? Do finału na dużym obiekcie zabrakło 0.1 pkt. Czy w ostatnich latach w Polsce była jakakolwiek drużyna? Cudów nie ma. Nie da się w ciągu jednego sezonu z niczego zbudować dobrej drużyny. W indywidualnych konkursach Małysz miał pecha. Dziennikarze w Polsce szukają wyłącznie sensacji i konfliktów. Nie rozumiem tego, to chyba jakaś choroba - dodał menedżer naszego najlepszego skoczka.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: menedżer | Federer | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje