F1- GP Austrii: Skradzione zwycięstwo

Rok temu na ostatnim okrążeniu Grand Prix Austrii jadący na drugim miejscu Rubens Barrichello na polecenie szefostwa zespołu Ferrari musiał przepuścić Michaela Schumachera.

Tym razem sytuacja się powtórzyła, tyle, że tym razem stawką była pierwsza lokata. Brazylijczyk tuż przed linią mety musiał zwolnić i oddać pewne zwycięstwo liderowi ekipy z Maranello.

Reklama

Schumacher wygrał więc na A1 Ring 6. eliminację Mistrzostw Świata Formuły 1 i ma olbrzymią 27 punktową przewagę nad Juanem Pablo Montoyą (Williams-BMW), który finiszował w Austrii na 3. miejscu.

Zobacz więcej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje