F1 - GP Austrii: Raikkonen bez punktów?

Fin Kimi Raikkonen z teamu Sauber-Petronas może stracić trzy punkty zdobyte podczas wczorajszego wyścigu o Grand Prix Austrii na torze A1-Ring pod Spielbergiem.

Może tak się stać za sprawą protestu, jaki złożył zespół BAR-Honda cztery godziny po zakończeniu wyścigu. W proteście zwrócono uwagę na to, iż Raikkonen wyprzedził bolid Luciano Burtiego z teamu Prost-Acer w sytuacji, gdy na torze obowiązywała żółta flaga, nakazująca kierowcom zachowanie szczególnej ostrożności i zakaz mijania rywali.

Reklama

Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) ma siedem dni na rozpatrzenie tego protestu. Rzecznik prasowy FIA zapowiedział, że specjalna komisja przeanalizuje zapis video z wyścigu i oceni całą sytuację. W przypadku ukarania Raikkonena za nieprzepisowy manewr zmianie ulegnie kolejność kierowców na trzech punktowanych miejscach. Na czwartą pozycję przesunie się wtedy Francuz Olivier Panis (BAR-Honda), na piątą Holender Jos Verstappen (Arrows-Asiatech), a jeden punkt - pierwszy w tym sezonie - zostanie zapisany Brytyjczykowi Eddiemu Irvineowi (Jaguar-Cosworth).

Dla 21-letniego Raikkonena jest to dopiero pierwszy sezon w Formule 1. Wcześniej zajął szóstą pozycję w GP Australii także dzięki dyskwalifikacji piątego na mecie Oliviera Panisa.

Dowiedz się więcej na temat: raikkonen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje