Euro 2012: Spór o grunt we Wrocławiu

Przeciąga się proces przejęcia przez miasto Wrocław gruntu, na którym ma powstać jeden z głównych węzłów komunikacyjnych przy stadionie piłkarskim na Maślicach. Urzędnicy przekonują jednak, że nie opóźni to zaplanowanych na tym terenie prac budowlanych.

Sporny kawałek gruntu ma kluczowe znaczenie m.in. przy budowie przystanków autobusowych oraz ostatniego przystanku szybkiego Tramwaju Plus, który będzie dowoził kibiców na stadion. Władze miejskie jeszcze przed rozpoczęciem budowy stadionu chciały wykupić teren oferując właścicielce 5,5 mln zł.

Reklama

- Wtedy nie doszliśmy do porozumienia. A przygotowując procedurę wywłaszczenia rzeczoznawcza z listy wojewody wycenił ten teren na 3,6 mln zł - powiedział w czwartek dyrektor biura prasowego wrocławskiego Urzędu Miejskiego Paweł Czuma.

Właścicielka działki opierając się na wycenie innego biegłego chce za grunt ok. 7,4 mln zł. - My jako miasto przedstawiliśmy swoją cenę i właściciele albo się na nią godzą albo nie. Prowadzone są negocjacje, ale nie handlowe. Nie możemy zapłacić więcej, niż wynika to z wyceny na zlecenie urzędu - dodał rzecznik.

Miasto wystąpiło do wojewody z wnioskiem o wywłaszczenie, ale dotychczasowa właścicielka przekazała ziemię swojemu synowi opóźniając tym samym całą procedurę. - Mamy już pomysł, jak poradzić sobie ze sprawą spornej działki, ale niestety obecnie nie mogę powiedzieć na ten temat nic więcej. Ta sprawa nie jest wyjątkiem, podobnych przypadków jest w całej Polsce więcej - zaznaczył Czuma.

Rzecznik dodał, że harmonogram prac nie jest zagrożony, ponieważ roboty budowlane w tym miejscu mają się rozpocząć w grudniu, a dodatkowo pozostawiony został kilkumiesięczny bufor czasowy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | grunt | W.E. | Euro 2012

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje