Euro 2008: Wideo ma pomóc arbitrom

Sędziowie piłkarscy, którzy będą prowadzić mecze Euro 2008, mają stanowczo zwalczać brutalność na boisku, kontestowanie ich decyzji i symulowanie fauli. Powinni się posiłkować zapisem wideo, ale tylko a posteriori, aby karać przewinienia, których nie zauważyli.

To główne instrukcje UEFA, które otrzymało 12 sędziów głównych, sędziowie liniowi, rezerwowi i arbitrzy techniczni, którzy od poniedziałku do czwartku uczestniczyli w stażu przygotowawczym w Regensdorfie pod Zurychem.

Reklama

Użycie wideo a posteriori nie jest nowością, ale UEFA ma nadzieję, że przypomnienie o możliwości karania po meczu za niedostrzeżone faule będzie działało odstraszająco. Analizą wideo ma zająć się komisja dyscyplinarna UEFA.

Podczas stażu sędziowie zapoznali się z przykładami symulacji, szczególnie brutalnych fauli i zbyt agresywnych kontestacji ich decyzji. Za ten ostatni występek grozić będzie żółta kartka. "Nie chcemy widzieć atakowania sędziów" - podkreślił członek komisji sędziowskiej UEFA Szkot Hugh Dallas, który w przeszłości sam był czołowym europejskim arbitrem.

Za prowadzenie meczu mistrzostw Europy sędzia główny otrzyma 10 tys. euro, liniowi - po 5 tys., czwarty arbiter - 4 tys., a rezerwowy - 3 tys.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: sędziowie | UEFA | EURO 2008 | wideo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje