Energa Czarni Słupsk prowadzi po I rundzie Ekstraklasy

Energa Czarni Słupsk w 11. kolejce pokonała w Warszawie Polonię 82:78 i prowadzi w tabeli po pierwszej rundzie zasadniczego etapu rozgrywek ekstraklasy koszykarzy. Zespół ze Słupska przegrał do tej pory tylko raz - z Asseco Prokomem.

Mistrz Polski zajmuje nieoczekiwanie ostatnie miejsce w tabeli. Co prawda ma cztery zaległe mecze (z uwagi na łączenie występów w TBL z Euroligą i Zjednoczoną Ligą VTB), ale doznał już dwóch porażek.

Reklama

Czarni prowadzeni przed debiutującego w lidze litewskiego szkoleniowca Dainiusa Adomaitisa grają mądrze, zespołowo i konsekwentnie. Nie zrażają się niepowodzeniami, nawet, gdy mecz nie układa się

po ich myśli.

Tak było w sobotę w Warszawie - długo nie potrafili znaleźć recepty na dobrze broniącą Polonię, ale kontrataki w trzeciej kwarcie i rzuty zza linii 6,75 m Zbigniewa Białka oraz Mantasa Cesnauskisa dały im przewagę, którą utrzymali w nerwowej końcówce. W decydujących akcjach punkty zdobyli nie liderzy, a 24-letni Paweł Leończyk, po znakomitych asystach Białka (raz podał przez całe boisko).

"Naszą siłą jest zespołowość i zawodnicy są tego świadomi. To oni dają mi wsparcie, pewność, której potrzebuję. Jest znakomita atmosfera i w drużynie, i w Słupsku" - powiedział PAP Adomaitis.

Litwin, mimo młodego wieku i skromnego doświadczenia trenerskiego, imponuje spokojem. "Nie mogę się denerwować, bo straciłbym panowanie nad sytuacją. Na trenerskich klinikach w lecie tego mnie uczono i staram się pracować nad sobą. Jako zawodnik byłem przecież dość szalony" - dodał litewski szkoleniowiec, przyznając, że wzorem trenera jest dla niego utytułowany rodak Jonas Kazlauskas.

Wiceliderem tabeli jest na półmetku Trefl Sopot, który w jedynym niedzielnym spotkaniu pokonał po dogrywce w Zgorzelcu PGE Turów 83:81. Do wygranej poprowadził go Paweł Kikowski - uzyskał 21 pkt, miał siedem zbiórek i trzy asysty.

Trzecie miejsce zajmuje Zastal Zielona Góra prowadzony przez byłego trenera prezentacji Polski kobiet Tomasza Herkta. Beniaminek rozpoczął sezon od czterech zwycięstw, ale z kolejnych siedmiu spotkań wygrał tylko dwa. W 11. kolejce różnicą 21 punktów przegrał w Starogardzie Gdańskim z Polpharmą (61:82).

Poniżej oczekiwań spisują się: wicemistrz Polski Anwil Włocławek oraz PBG Basket Poznań. Klub z Kujaw dokonał zmiany trenera, zastępując Igora Griszczuka doświadczonym Bośniakiem Emirem Mutapciciem. Na efekty trzeba będzie poczekać do nowego roku, gdyż pierwsza kolejka rundy rewanżowej odbędzie się 2 stycznia.

Poznaniacy sześć ostatnich spotkań przegrali. Oznacza to, że trener Milija Bogicevic - uznany za najlepszego szkoleniowca minionego sezonu (zdobył brąz z Polpharmą) - ma twardy orzech do zgryzienia. Do pomocy Serbowi zaproszono Pawła Turkiewicza, który rozpoczynał sezon w Starogardzie Gd.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Energa | Słupsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje