Ekstraklasa piłkarska: Porażka Legii w Katowicach

Wydarzeniem sobotnich spotkań 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy była pierwsza porażka warszawskiej Legii w tegorocznym sezonie. Co najciekawsze drużyną, która przerwała passę meczów bez porażki ekipy Franciszka Smudy był zespół z Katowic - po 9 meczach bez zwycięstwa w ekstraklasie.

Swoje spotkania wygrały Pogoń Szczecin i Hoop Polonia Warszawa. Szczecinianie objęli więc prowadzenie w tabeli i jutro Wisła musi przynajmniej zremisować we Wrocławiu ze Śląskiem, by je odzyskać.

Reklama

Spotkaniem clou był bez wątpienia mecz w Katowicach. Zarówno Legia jak i GKS stworzyły sobie okazję do zdobycia gola, ale nie potrafiły ich wykorzystać. Sędziujący to spotkanie pan Mikołajewski podyktował dwie wątpliwe jedenastki. Zieliński nie wykorzystał karnego w I części, a Yahaya nie zmarnował okazji w doliczonym czasie gry i stąd końcowy wynik.

Porażkę Legii wykorzystała jej lokalna rywalka Polonia i po zwycięstwie 2:1 nad Ruchem Radzionków wyprzedziła "Wojskowych" w tabeli i zajmuję 3. miejsce. Oba gole dla graczy z Konwiktorskiej zdobył debiutant Kamil Jakubowski. Najbardziej przekonywująco z czołówki wygrała swój mecz Pogoń. "Portowcy" pokonali Widzew 3:0 i są samodzielnym liderem naszej ligi. Przynajmniej do jutro, bowiem krakowska Wisła na pewno jest faworytem - kończącego 10. kolejkę - meczu ze Śląskiem, a tylko porażka krakowian spowoduje powrót na pierwszą pozycję drużyny ze Szczecina.

Zobacz wyniki i relacje z meczów

Dowiedz się więcej na temat: polonia | Ekstraklasa | Katowice | Legia Warszawa | porażka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje