Ekstraklasa piłkarek ręcznych: Zaskakującą porażka mistrzyń

W meczu na szczycie ekstraklasy piłkarek ręcznych faworyzowany SPR Safo Lublin uległ na własnym parkiecie "akademiczkom" z Gdańska 24:32. W spotkaniu tym zadebiutowała nowa zawodniczka zespołu z Lublina - Agnieszka Tyda.

Mecz od prowadzenia 2:1, po dwóch bramkach Aliny Wojtas, rozpoczęły przyjezdne z Gdańska. W tym czasie zespół mistrzyń Polski odpowiedział jednym trafieniem. Jego autorką była Katarzyna Duran. Przez następny kwadrans na tablicy świetlnej najczęściej widniał wyniki remisowy. Dopiero w 17. minucie lubelski zespół wyszedł na prowadzenie 9:7 dzięki technicznemu rzutowi Sabiny Włodek. Wydawało się, że mistrzynie złapały odpowiedni rytm gry, bo pięć minut później za sprawą duetu Dorota Malczewska - Ewa Damięcka prowadziły już trzema bramkami (11:8). Były to jednak ostatnie bramkowe zdobycze lubelskiego zespołu w tej połowie. Końcówkę zdecydowanie skuteczniej rozegrały gdańszczanki. W ostatnich sekundach bramkę dającą wyrównanie (11:11) zdobyła Karolina Szwed. Lublinianki miały jeszcze swoją szanse, której nie wykorzystały.

Reklama

O drugiej połowie gospodynie będą chciały jak najszybciej zapomnieć. Pomimo tego, że tą cześć spotkania zaczęły lepiej to przegrały ją aż 13:21. Było to skutkiem bardzo dobrej gry, najskuteczniejszych tego dnia zawodniczek: Aliny Wojtas oraz Wiolety Serwy. Kwadrans przed końcem spotkania przewaga gdańszczanek wynosiła trzy bramki (18:21). Jednak to, co stało się przez kolejne pięć minut zaskoczyło wszystkich. Nawet słowacki szkoleniowiec - Jan Packa kręcił głową ze zdziwienia. Mistrzynie Polski zagrały fatalnie w obronie i bardzo nieskutecznie w ataku. Świadczą o tym rzuty z nieprzygotowanej pozycji z drugiej linii, a także niewykorzystane sytuacje sam na sam z bramkarką AZS - Małgorzatą Sadowską. Rozpędzone "akademiczki" nie pozwoliły sobie wydrzeć zwycięstwa i pierwsza porażka zespołu z Lublina stała się faktem.

Mistrzynie Polski muszą szybko zapomnieć o tej przegranej bo przed nimi najważniejsze spotkania tego sezonu - turniej kwalifikacyjny do Ligi Mistrzyń. Miejmy nadzieję, że za tydzień lubelscy kibice będą opuszczać halę "GLOBUS" w wyśmienitych nastrojach.

Maciej Firlej

Wyniki:

SPR Safo Lublin - KS AZS AWFiS Gdańsk 24:32 (11:11)

SPR: Chemicz - Duran 2, Włodek 5, Tyda 3, D. Malczewska 6, Majerek 4, Marzec 2, Rola, Damięcka 1, E. Malczewska 1

KARY: 14 min.

TRENER: Jan PACKA.

AZS: Sadowska - Wojtas 7, Wilamowska 4, Chudzik 1, Serwa 7, Naumienko 4/1 Szwed 3, Musiał 5.

KARY: 10 min

TRENER: Jerzy CIEPLIŃSKI.

Czerwona kartka: Lucyna WILAMOWSKA (z gradacji).

Zgoda Ruda Śląska - Finepharm- Carlos Jelenia Góra 22:26 (10:13)

Najwięcej bramek: dla Zgody - Anna Pawlik, Barbara Jasińska, Joanna Pastuszyk i Marzena Obruśnik po 4, dla Finepharmu - Marta Gęga 9, Marta Oreszczuk i Monika Odrobska po 4.

Start Elbląg - Piotrcovia Piotrków Tryb. 32:32 (17:17)

Najwięcej bramek: dla Startu - Katarzyna Tutaj 8, Alesia Mihdaliova 6, Katarzyna Szklarczuk 5; dla Piotrcovii - Kristina Replewska 10, Kinga Polenz 7, Hanna Strzałkowska 5.

KPR Ruch Chorzów - Słupia Słupsk 27:12 (14:7)

Najwięcej bramek: dla Ruchu - Edyta Kucharska 9, dla Słupii - Agnieszka Łazańska-Korewo 4.

Łącznościowiec-Poczta Polska Szczecin - Łączpol Gdynia 16:32 (6:17)

Najwięcej bramek: dla Łącznościowca - Marta Borkiewicz 4, Edyta Kowalewska 3, dla Łączpolu - Paulina Wasak 7, Monika Aleksandrowicz 5.

Interferie Zagłębie Lubin - AZS Politechnika Koszalińska 25:25 (13:13)

Najwięcej bramek: dla Zagłębia - Klaudia Pielesz 8, Kaja Załęczna 4, Agnieszka Jochymek 4; dla AZS - Joanna Dworaczyk 6, Ewa Jarzyna 6, Dorota Skipor 4.

Dowiedz się więcej na temat: piłkarki | Lublin | Ekstraklasa | porażka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje