Ekstraklasa koszykarzy: ŁKS chce pobić rekord frekwencji

Sobotni mecz koszykarzy ŁKS Łódź ze Śląskiem Wrocław ma obejrzeć co najmniej 10 016 widzów. Taki jest plan działaczy ŁKS, którzy chcą pobić ligowy rekord frekwencji ekstraklasy.

Do tej pory największą widownię zgromadził ubiegłoroczny pojedynek Trefla Sopot z Asseco Prokom Gdynia. Ten mecz w Ergo Arenie obserwowało 10 015 osób. Na inaugurację tegorocznych rozgrywek na spotkanie ŁKS z Anwilem Włocławek w Atlas Arenie przyszło 7 000 kibiców. To drugi wynik w historii. W sobotę łodzianie chcą jednak pobić ligowy rekord i zgromadzić na trybunach co najmniej 10 016 widzów.

Reklama

- Największe koszykarskie portale internetowe informują już o czekającym nas wydarzeniu. Po raz pierwszy chcemy przyciągnąć na mecz kibiców nie tylko z Łodzi, ale też m.in. z Aleksandrowa Łódzkiego, Pabianic czy Konstantynowa Łódzkiego. Stąd liczne akcje promocyjne w miastach satelitarnych - poinformował współpracownik biura prasowego ŁKS Michał Feter.

Informacje o próbie pobicia ligowego rekordu pojawiły się m.in. w pojazdach komunikacji miejskiej i łódzkich szkołach. Placówkom, które przystąpiły wcześniej do programu "ŁKS dla Szkół" klub przekazał po sto darmowych wejściówek na sobotni mecz.

- Są to bilety ulgowe, do wykorzystania przez uczniów. Bardzo liczymy jednak na to, że zabiorą oni ze sobą kogoś z rodziców lub opiekunów - wyjaśniła Monika Sylwanowicz z działu marketingu ŁKS.

Mecz ŁKS ze Śląskiem rozpocznie się w sobotę o godz. 19.30. Bilety kosztują 5 zł (ulgowy), 10 zł (normalny) i 50 zł (loża VIP).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: koszykówka | łks łódź

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje