Ekstraklasa: Klasyk dla Legii

W pierwszym meczu 4. kolejki, w piłkarskim klasyku naszej ekstraklasy, zabrzański Górnik przegrał na własnym stadionie z warszawską Legią 2:3.

Podopieczni Dragomira Okuki poprawili w ten sposób klubowy rekord kolejnych meczów bez porażki. Teraz na koncie mają już takich spotkań 24.

Reklama

Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Roosevelta byli świadkami bardzo dobrego spotkania. Obie drużyny nastawione były na otwartą grę. Trener Okuka posadził na ławce rezerwowych nieskutecznego ostatnio Yahayę , którego w ataku zastąpił Stanko Svitlica.

Początek spotkania należał wprawdzie do zabrzan, ale to piłkarze Legii pierwsi zdobyli bramki. Popisowo wyprowadzane kontry celnymi trafieniami, w ciągu zaledwie dwóch minut, kończyli kolejno Majewski i Svitlica. Zabrzanie nie podłamali się straconymi bramkami i natychmiast odpowiedzieli golem Niedzielana. Górnik dalej atakował, ale podopiecznym Waldemara Fornalika brakowało trochę zdecydowania i szczęścia.

Po przerwie zabrzanie znowu zaatakowali i tym razem się to opłaciło. Po faulu w polu karnym Dudka na Niedzielanie, wyrównał skutecznie egzekwując jedenastkę Adam Kompała.

Szkoleniowiec Legii, w tym momencie zaryzykował i wpuścił na boisko dwójkę ofensywnych zawodników. Ten manewr się opłacił, bowiem decydującą bramkę zdobył, wprowadzony za bezproduktywnego dzisiaj Vukovica, Jacek Magiera. Było to pierwsze w tym sezonie zwycięstwo Legii.

Zobacz wynik i opis meczu.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | klasyk | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje