Ed Belfour nie zatrzymał Stars

Pierre Turgeon i Jason Arnott na tyle dobrze znali bramkarza Maple Leafs, że potrafili strzelić po bramce i poprowadzić drużynę Dallas Stars do zwycięstwa 2:1.

Tym bramkarzem był oczywiście Ed Belfour, który najlepsze lata spędził właśnie w Dallas, wygrywając w 1998 roku Puchar Stanleya.

Reklama

Belfour grał 5 sezonów dla Stars i teraz już w barwach drużyny z Toronto wrócił na stare śmieci.

- To było ekscytujące przeżycie - mówił zaraz po meczu - Jadąc tu miałem mieszane uczucia, ale to miejsce wiąże się dla mnie z miłymi wspomnieniami. Miło było znów tu zagrać - zakończył.

Hokeiści Colorado Avalanche przegrali u siebie, w dogrywce, z Anaheim Mighty Ducks 2:3. W tym sezonie komplet widzów, ponad 18 tysięcy, w hali Pepsi Center nie doczekał się jeszcze wygranej "Lawin".

Zdobywcy Pucharu Stanleya w 2001 roku nie wygrali we własnej hali ani jednego z dziewięciu meczów (trzykrotnie zremisowali, sześć razy przegrali). Tym razem szansę zwycięstwa "odebrał" im Szwed Niclas Havelid w 20 sekundzie dogrywki, strzelając swego pierwszego gola w NHL.

Pozostałe bramki zdobyli - dla Avalanche: Alex Tanguay i Czech Radim Vrbata, dla Mighty Ducks: Szwed Patric Kjellberg i Białorusin Rusłan Salej. W zespole z Kolorado nadal z powodu kontuzji biodra nie gra bramkarz Patrick Roy. Zastępujący go, po raz trzeci z rzędu, Szwajcar David Aebischer obronił 27 strzałów.

"Kiedy miałem 18 lat wydawało mi się, że zdobywać hat tricki w hokeju to bardzo łatwa rzecz. Może dla juniora to było proste. Teraz wiem, jak trudno w NHL strzelić trzy bramki w jednym meczu" - powiedział Vincent Lecavalier z Tampa Bay Lightning. Lecavalier zdobył trzy gole w meczu z Pittsburgh Penguins (4:1). To jego pierwszy hat trick w pięcioletniej karierze w NHL.

Pozostałe gole uzyskali - dla Lightning: Szwed Fredrik Modin, dla Penguins: Alexandre Daigle.

Wyniki piątkowych spotkań NHL

Ottawa Senators - Los Angeles Kings 2:3

N.Y. Islanders - Edmonton Oilers 4:2

Tampa Bay Lightning - Pittsburgh Penguins 4:1

Dallas Stars Toronto Maple Leafs 2:1

Colorado Avalanche - Anaheim Mighty Ducks 2:3 (po dogrywce).

Dowiedz się więcej na temat: "Dallas" | szwed | Tampa Bay Lightning | Pittsburgh Penguins | NHL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje