Dziekanowski w życiowych tarapatach

Dariusz Dziekanowski, asystent trenera Leo Beenhakkera, wylądował w szpitalu psychiatrycznym! Były gwiazdor reprezentacji Polski znalazł się na życiowym zakręcie - donosi "Super Express".

"Darek rzeczywiście trafił do szpitala, ale nie z powodu kręgosłupa, a "głowy" - przyznała jedna z osób, która, jak twierdzi, była naocznym świadkiem ostatnich problemów Dziekanowskiego.

Reklama

Wg "SE" były piłkarz Legii i Celtiku ma kłopoty z alkoholem oraz... kobietami i nie jest to pierwszy jego taki przypadek. We wrześniu ubiegłego roku jego była partnerka, Ewa Jagodzińska, skarżyła się, że ją nachodzi i nie pozwala spokojnie żyć. "Doniosłam na niego na policję. Mam dość jego obelg, że jestem k... i straszenia, że mnie zabije" - żaliła się wtedy Jagodzińska. Teraz, jak twierdzi kilka osób z otoczenia Dziekanowskiego, agresywne zachowania zaczęły się powtarzać, w efekcie czego znalazł się w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, a nie z kadrą we Wronkach.

Minionej niedzieli nowym asystentem (wg PZPN tymczasowym) Leo Beenhhakkera został Adam Nawałka.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Dziekanowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje