Dylemat Roy'a Keane'a

Roy Keane dał do zrozumienia, że jego przyszłość jako szkoleniowca Sunderlandu jest niepewna. Zespół "Czarnych Kotów" poniósł ostatnio porażkę 1:4 z Boltonem, co sprawiło, że Sunderland znalazł się w strefie spadkowej.

- Każdego dnia sam się zastanawiam, czy na pewno jestem odpowiednim człowiekiem na stanowisko trenera Sunderlandu - wyznał szczerze Keane. - Zapytałem o to sam siebie dziś rano i pomyślałem, że jednak jestem. Jeśli jednak któregoś dnia odpowiem sobie negatywnie na to pytanie, będzie się trzeba nad tym poważnie zastanowić - stwierdził Irlandczyk. - Muszę być uczciwy wobec samego siebie. Nie chodzi o to co jest dobre dla Roy'a Keane'a, ale co jest dobre dla Sunderlandu - podkreślił.

Reklama

Sunderland zajmuje obecnie 18. miejsce w tabeli Premier League, po tym jak przegrał pięć z sześciu ostatnich meczów. - Biorę pełną odpowiedzialność za to, co się z nami obecnie dzieje, bo na tym polega praca menadżera - zapewnił Irlandczyk, który zaznaczył, że nie jest zły na swoich piłkarzy za indywidualne błędy popełnione w meczu z Boltonem.

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje