Dudek: Kibice na pewno zrozumieją

Jerzy Dudek nie przyjechał do Brukseli na towarzyski mecz reprezentacji Polski z Belgią. Powodem absencji zawodnika Liverpoolu jest kontuzja pachwiny.

Pod czujnym okiem klubowego lekarza "Dudzio" przechodzi rehabilitację i chce wykurować się na ligowy mecz oraz na ważne spotkanie ze Szwecją.

Reklama

- Mam od pół roku kłopot z pachwiną i nie mogę się z tego wygrzebać - powiedział Dudek "Przeglądowi Sportowemu".

Bramkarz reprezentacji wierzy, że kibice zrozumieją jego sytuację i nie będą myśleli, że odpuszcza sobie kadrę. - Kibice, którzy śledzą moją karierę, wiedzą co się wokół mnie dzieje. Na pewno zrozumieją moją sytuację. Jakakolwiek by ta reprezentacja była, mocna czy słaba, jak mnie powołają, będę przyjeżdżał. Byle tylko zdrowie dopisywało - powiedział golkiper The Reds.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: mecz | kibice | Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje