Djurdjević: Myśleliśmy, że będzie ciężej

- Świetnie zaczęliśmy ten sezon i obyśmy zakończyli go w podobny sposób. Oczywiście w roli mistrzów Polski - rozmarzył się po wysokiej wygranej nad Koroną Kielce obrońca Lecha, Ivan Djurdjević.

Na początku wydawało nam się, że to będzie bardzo ciężki mecz, ale tak nie było. Po dwudziestu minutach gry było już 2:0 dla Lecha i była to komfortowa dla nas sytuacja. Mieliśmy dużo okazji do zdobycia gola, mogliśmy prowadzić jeszcze wyżej. Po przerwie Korona zaczęła naciskać na nas, mocno atakować, ale to my zdobyliśmy gola. I po tej trzeciej bramce z kielczan wyraźnie zeszło powietrze, a później Lewandowski zdobył jeszcze dwie bramki. Dogodnych sytuacji zresztą nie brakowało, wynik mógł być dużo wyższy - mówił Serb.

Reklama

Djurdjević zagrał dzisiaj na środku obrony, ze względu na nieobecność Bartosza Bosackiego. Na jego nominalnej pozycji, lewej stronie defensywy, wystąpił nowy nabytek Kolejorza, Seweryn Gancarczyk. - Nie boję się rywalizacji. Wszyscy walczymy o miejsce w drużynie, a wygra ją lepszy. Najważniejsze jest jednak to, że moja drużyna zwycięża. Jeśli będę musiał usiąść na ławce, a zawodnik mnie zastępujący będzie się dobrze spisywał, to nie będę mógł nic powiedzieć - twierdzi obrońca Lecha.

Serb pełnił w Kielcach rolę kapitana zespołu. - To dla mnie bardzo honorowa sprawa. Jestem pierwszym kapitanem obcokrajowcem w historii Lecha. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Cieszę się, że ten pierwszy mecz ze mną jako kapitanem zakończył się tak wysokim zwycięstwem. Oby tylko tak dalej - zakończył uśmiechnięty Djurdjević.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: obrońca | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje