"Diabeł" miał grać w Liverpoolu

Obrońca Manchesteru United, Nemanja Vidić ujawnił, że zanim trafił na Old Trafford, rozmawiał na temat transferu z największym rywalem "Czerwonych Diabłów", FC Liverpool.

Serb dołączył do United w 2006 roku ze Spartaka Moskwa i od tego czasu pozostaje jednym z najlepszych i najbardziej zdecydowanych środkowych obrońców Premier League. Piłkarz, który zdążył już zdobyć z "Czerwonymi Diabłami" dwa tytuły mistrza Anglii i zwyciężyć w Lidze Mistrzów poinformował, że na poważnie rozważał opcję gry w drużynie "The Reds". - To prawda, rozmawiałem z Liverpoolem - stwierdził na łamach "The Independent". - Wcześniej byłem też bardzo blisko Fiorentiny, ale odezwali się działacze z Anfield Road. W międzyczasie nawiązałem kontakt z menedżerem Alexem Fergusonem i tak trafiłem na Old Trafford - dodał.

Reklama

Vidić nie ukrywa, że miał trudności z ostatecznym wskazaniem klubu, ale dziś nie żałuje decyzji. - Jestem przekonany, że dokonałem słusznego wyboru. Jestem tutaj przez trzy lata, występuję regularnie w pierwszej jedenastce i udało mi się zdobyć kilka trofeów - oświadczył, ujawniając też, że oferta przedłużenia kontraktu ze Spartakiem, była dla niego znacznie atrakcyjniejsza finansowo. - Szefowie z Moskwy proponowali mi większe zarobki, ale uznałem, że czas się rozwijać. Przyjście do Manchesteru United to najlepsze, co wówczas mogłem zrobić - zakończył.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Nemanja Vidić | united | Old Trafford | szatan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje