Deklaracja Giby: Po igrzyskach kończę karierę

Brazylijczyk Giba, jeden z najlepszych i najsłynniejszych siatkarzy ostatnich lat, powoli zaczyna myśleć o zakończeniu kariery. W 2012 roku w Londynie zamierza po raz czwarty i ostatni wystąpić w igrzyskach, a następnie... zaangażować się w organizację kolejnej olimpiady - w Rio de Janeiro.

- Po igrzyskach w Londynie kończę karierę sportową. Co więcej, zamierzam się trzymać z dala od siatkówki. Do tej pory poświęciłem jej całe swoje życie i chcę spróbować czegoś innego, np. pomóc w organizacji olimpiady w Rio de Janeiro. To byłoby dla mnie wielkie wyróżnienie, ale i wyzwanie - powiedział 32-letni siatkarz, który bez problemu porozumiewa się po angielsku, portugalsku, włosku i hiszpańsku.

Reklama

- Igrzyska w Rio to będzie historyczne wydarzenie dla całej Brazylii i wszystkich moich rodaków. Wziąć w nim udział w jakiejkolwiek roli, byłoby cudownie - dodał.

Brazylijski siatkarz podkreślił, że "mimo bólu i zmęczenia nie zamierza rezygnować z występów w drużynie narodowej".

- Ja to po prostu kocham. Poza tym mam pewną misję do wypełnienia. Zdaję sobie sprawę, że jestem wzorem dla młodzieży, a w kraju targanym politycznymi problemami i biedą dzieci zasługują na trochę radości - wyjaśnił. Jak dodał, z tego m.in. powodu zdecydował się na grę w lidze brazylijskiej.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Rio | deklaracja | igrzyska olimpijskie | Rio de Janeiro

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje